środa, 20 lipca 2016

JAGODZIANKI NA ŚMIETANCE




Jagodzianki- cóż tu pisać. Wszystkim doskonale znane i lubiane. Na blogu są różne jagodzianki, m.in. odrywane z kruszonką ( klik)- podobnie jak bułeczki śmietankowe ( klik). Te jagodzianki zrobiłam na śmietance 18 % i powiem, że wyszły pyszne- mięciutkie i pulchne. Żeby było szybciej , to do wyrastania rozczynu i ciasta wykorzystałam ciepły piekarnik - wcześniej trochę nagrzany. Zapraszam do przepisu.



Składniki na 18 sztuk jagodzianek :
  • 4 pełne szklanki mąki pszennej ( dałam tortową )
  • 250 ml śmietanki słodkiej 18 %
  • 90 g stopionego masła
  • 4 żółtka
  • 5 płaskich łyżek cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1/4 łyżeczki soli
  • ok. 50 dkg jagód
Lukier :
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 5 łyżek śmietanki 18 %



Wykonanie :


  • Mąkę przesiać do misy i zrobić dołek. Śmietankę lekko podgrzać, wsypać cały cukier, dodać pokruszone drożdże i rozpuścić. Wlać do dołka , lekko przemieszać z mąką, przykryć ściereczką i pozostawić do ruszenia rozczynu.
  • Po tym czasie dodać żółtka, sól, stopione lekko ciepłe masło i wyrobić ciasto. W mikserze przy pomocy haka lub ręcznie. Starać się nie dosypywać mąki. Z początku można łyżką, a potem ręcznie. Ciasto przykryć ściereczką, nałożyć na wierzch worek foliowy i pozostawić ciasto do wyrośnięcia ( do podwojenia objętości ).
  • W międzyczasie- opłukać jagody, dobrze osączyć na sicie. Przygotować lukier. Końcówką od miksera - rózgą zmiksować cukier puder ze śmietanką na gładką masę. Przykryć szczelnie i odstawić na bok.
  • Wyrośnięte ciasto przegnieść, podzielić na połowę i każdą z nich podzielić na równe 9 kawałków. Każdy z nich rozwałkować lekko podłużnie i trzymając w dłoni kłaść ok. 3 łyżeczek jagód. Zlepiać wzdłuż jak bułeczki i kłaść na blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożoną papierem-  złączeniem do dołu. 
  • Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia. Na blaszkę kłaść 9 sztuk- po 3 w rzędzie i każdą nakłuć patyczkiem , żeby nie pękały w czasie pieczenia. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C i piec ok. 17- 20 minut na rumiany kolor. Gorące  ułożyć na kratce i polukrować pierwszy raz. Po skończeniu ostatniej polukrować drugi raz.

32 komentarze:

  1. koniecznie choć raz w sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Danusiu, ależ one smakowicie wyglądają, ślinka cieknie... Pozdrawiamy.
    Chyba muszę się zmierzyć z tematem jagodzianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zniknęły w błyskawicznym tempie. Dzisiaj Justynko piekłam drugie, ale z kruszonką z przepisu na odrywane. Pozdrawiam duszko :)

      Usuń
  3. Danusiu, czy Tobie nigdy nie zdarzyło się, że ciasto odstawało od nadzienia? Bo u mnie zawsze tak jest.... smaku to nie zmienia, ale wygląd owszem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Agnieszko. Zdarza się tak samo, ale nie zawsze. Nie wiem od czego to zależy, ale to normalny objaw. Ciasto rośnie, a nadzienie owocowe nie i powstaje luka. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. wiem, wiem ;) przy makowcach i struclach serowych radzę sobie dodając do nadzienia odrobinę drożdży - wtedy nadzienie lekkko "puchnie" i nie odstaje, ale owoce u mnie zawsze jakieś takie odstające ;))

      Usuń
    3. Przed położeniem jagód każdy rozwałkowany kawałek smaruję lekko roztrzepanym białkiem.Poza tym jagody obsypuję łyżeczką skrobi ziemniaczanej.Nie odstają;)

      Usuń
    4. Dziękuję Haniu - następnym razem spróbuję!

      Usuń
  4. zrobiłam, bardzo dobre, jestem zadowolona i najedzona ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo się Asiu z tego cieszę- dziękuję bardzo :)

      Usuń
  5. WSPANIALE cI WYSZŁY!! I TAKIE APETYCZNE!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniknęły szybciej niż się pojawiły- he, he :) pozdrawiam :)

      Usuń
  6. jak to sliczne i smaczne wyglada

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie wypieki sporo ludzi lubi- ja też - dziękuję :)

      Usuń
  8. ...jagodzianki jak malowane :) aż ślinka cieknie. Muszę sobie kupić taki mały wałeczek, a ja zastanawiałam się zawsze po co taki malutki wałeczek :P hihihiih człowiek stary i uczy się całe życie :) Jolka z białym pieskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten wałeczek grosze kosztuje Jolu, ale prawdą jest też to, że rzadko się go używa...kupiłam go na jarmarku, oni tam mają takie różne wyroby drewniane, niech sobie "goście " zarobią...trzeba dbać o nich, bo jak oni i im podobni znikną z naszego krajobrazu to już nie będzie tej atmosfery na jarmarkach- dziękuję Jolu :)

      Usuń
  9. Mniam same pysznosci !!! Musze sam takie zrobic mojej zonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Grzesiu. Niedługo będą jagody to i ja na pewno zrobię. Pozdrawiam Grzesiu :)

      Usuń
  10. Dzisiaj zrobie to na obiadd !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he, he, no pewnie, nie ma to jak dobry obiad :)

      Usuń
  11. oj dzieciaczki by się cieszyły :) zabieram się za robotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy Olu :) życzę powodzenia :)

      Usuń
  12. ...takie zgrabne jagodzianki :) aż chce się takie zrobić. Zawsze jak jest sezon na jagody, to bardzo często robię własnie te słodkie bułeczki :) Jeżeli chodzi o pieczone słodkości, to mam w domu najwierniejszego fana moich wypieków, mojego męża ;) A jagodzianki uwielbia :) no i oczywiście cieszą się też moi znajomi, których lubię obdarowywać swoimi wypiekami :) Ostatnio nie jest ich tak wiele, jak wcześniej, ponieważ są dni, że nie chce się dosłownie nic, tym bardziej, że jesteśmy teraz tylko we dwójkę. Ale nadchodzi czasami Danusiu taki dzień, że mogłabym piec cały dzień różne różności :) Pozdrawiam kochana bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekłam Jolu jagodzianki w zeszłym tygodniu...18 sztuk zeszło w ciągu półtora dnia. U mnie teraz goszczą dzieci to wszystko wsiąka jak kamfora. Teraz będzie czas na maliny . Serdecznie pozdrawiam Ciebie i psia :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.