poniedziałek, 31 grudnia 2012

CIASTECZKA I DESERY, LODY,




DESERY                                         CIASTKA                                    CIASTKA
                                                        DROŻDŻOWE                             RÓŻNE
desery ciastka drożdżowe ciastka różne
PIERNICZKI                                  CIASTKA Z MASZYNKI              LODY
                                                        I KRAKERSIKI                            
pierniczki ciasteczka z maszynki i krakersiki
Wypieki na tłusty
czwartek


8 komentarzy:

  1. Witam ponownie Pani Danusiu
    Mam ogromną prośbę czy mogłaby Pani napisać jak Pani robi krem do karpatki i jakie masło podać bo mam z tym problem raz wychodzi mi geste a innym razem rozlatuje się Pozdrawiam ciepło Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Elu. Nie mam na blogu karpatki, mam też bardzo dużo pracy, ale w drodze wyjatku podam Pani przepis na maila- proszę do mnie napisać, a ja Pani odpiszę. Mam bardzo dobry przepis na krem i szybciutko Pani prześlę.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Danusiu,a zupka NIC?Nie wiem dlaczego zupka bo to bardziej deser...robilo się ja w moim rodzinnym domu,mleko,zoltka dużo wanilly i pianka z bialek........ale jak to ugotować?Nie pamiętam dokładnie,moze Ty uchylisz rabka tajemnicy?Please.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu to chyba najprostsza zupa jaką znam. Gotowałam ją ostatnio na zajęciach praktycznych w szkole podstawowej- ha, ha. Nie cierpię żadnych zup mlecznych, bo mnie po prostu cofa. Tak się najadłam w dzieciństwie, ze starczy mi do końca życia. Mleko zagotowujesz z wanilią. Połowę cukru pudru ubijasz z żółtkami- odstawiasz na bok. Pianę ubijasz z drugą połową cukru pudru i kładziesz łyżeczką małe kluseczki z piany, potem odwracasz i jeszcze chwilę gotujesz. Zdejmujesz z palnika i wlewasz ubite żółtka energicznie mieszając rózgą lub trzepaczką. Na jedną szklankę mleka liczysz jedno jajko i 1 płaską łyżkę cukru pudru .
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Bardzo Ci dziekuje,bede robila sobie malutkie deserki,bo ja kocham słodkie!Kocham także cacao bez cukru na gore kogiel-mogel i ubita piane z bialek/komunistyczny deser/Pozdrawiam.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kogel- mogel też kiedyś lubiłam, robiłam dzieciom, ale dzisiaj te jajka nie są pewne, nawet ze wsi, więc już nie robię.
      Pozdrawiam Ewuniu.

      Usuń
    2. Danusiu,nie wiem o co to chodzi w Polsce z tymi jajkami???Tutaj przechowywane sa w lodówkach maja termin waznosci,a pracując tyle lat,nigdy nie spotkałam się z chorobami na skutek zjedzenia jajek,ktore nie przeszly termicznej obrobki.Ja tam wcinam czasami kogiel-mogel.Calusy.Ewa

      Usuń
    3. U nas Ewuniu zdarzają się zatrucia salmonellą po spożyciu potraw z udziałem surowych jajek, więc raczej jesteśmy ostrożni.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.