wtorek, 1 marca 2016

PIEROGI Z FARSZEM Z SZYNKI GOTOWANEJ



No, nie chciało mi się kombinować z farszem, więc wykorzystałam szynkę gotowaną. Pierogi wyszły znakomite w smaku . Można zrobić do nich sos porowy, grzybowy- jaki kto tam potrafi. Ja niestety ,  na razie tylko ze stopionym masełkiem. Wolałabym ze skwareczkami , albo chociaż z przysmażoną cebulką- na razie pomarzę sobie.





Ciasto na ok. 45- 47 pierogów o średnicy 8- 9 cm :
  • 40 dkg mąki wrocławskiej
  • 1 szklanka ( 250 ) ml wrzącej wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1/2 płaskiej łyżeczki soli
Farsz :
  • 40 dkg szynki gotowanej, takiej z mięsnego jaką kupujemy na kanapki
  • 1 cebula
  • 2 jajka
  • 1 kopiasta łyżka majeranku
- Szynkę zmielić, cebulkę pokroić w kosteczkę i podsmażyć lub nie- ja nie podsmażam, wyrobić z jajkami i majerankiem.



  • Wyrobione i wypoczęte ciasto podzielić na 3 części i wałkować na cienki placek. Wykrawać koła o średnicy 8- 9 cm lub wg uznania. Nadziewać i zlepiać pierogi.
  • W dużym garnku zagotować wodę z solą i gotować w dwóch partiach ok. 5 minut od zagotowania. Wyjmować łyżką cedzakową i skrapiać olejem, żeby się nie sklejały. Jeżeli podajemy od razu, bo przy stole siedzi głodomor, to nie ma potrzeby skrapiania.

16 komentarzy:

  1. Smakowicie wyglądają te pierogi.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam smakowały, z resztą każde pierogi uwielbiam. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Oj bardzo smakowicie wygladają , uwielbiam z mięskiem, jeszcze żeby Mi tak ktoś pięknie podał, ale bym zjadla .Pozdrowionka cieplutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he- ja też czasami mam takie marzenia, żeby mi ktoś podał gotowe na talerzu. Jak mam dosyć , to jedziemy w niedzielę na gotowy obiadek, od czasu do czasu można sobie odpuścić- pozdrawiam Janinko :)

      Usuń
  3. Od lat jak z mięskiem to właśnie robię z szynki gotowanej.Tylko w mojej wersji mięsko gotuję razem z włoszczyzną i potem to wszystko razem mielę z warzywkami.Oj, coś czuję w sobotę będą pierogi :):)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, chyba się nie zrozumieliśmy. Ja robię z szynki już ugotowanej , takiej gotowej , jaką sprzedają w mięsnych sklepach, tylko kupuję taką z największą zawartością mięsa. Ona jest doprawiona, więc tylko dodaję cebulkę.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Rzeczywiście, źle zrozumiałam.Potraktowałam jako mięsko a nie szynka-wędlina :)

      Usuń
    3. Ja zrobiłam dopisek, bo rzeczywiście nie było to do końca jasne. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Witaj Danusiu jakie apetyczne pierożki różne już robiłam ale z szynki nigdy Ty to masz pomysły super na pewno je zrobię.Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ma trochę lenia, to można sobie ułatwić Kasiu- he, he :) dziękuję bardzo :)

      Usuń
  5. Witam i dziękuję za wspaniały blog. Mam pytanie Tę szynkę trzeba zmielić z cebulką ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie skopiowało mi się przygotowanie farszu. Przepraszam , zaraz uzupełnię. Cebulkę pokroić w drobną kosteczkę lub można zmielić razem z szynką, można też podsmażyć, ale ja z tego zrezygnowałam.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Witaj Danusiu,az ślinka cieknie...Mam pytanko ta szynka to nie wędzona tylko tzw" biała "tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Violu. Tak, taka gotowana jaką się kupuje na kanapki.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Dziękuję za odpowiedź, wkrótce napewno ten przepis wykorzystam i dam znac jak rodzince smakowało.Pozdrawiam.V.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia- pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.