wtorek, 25 kwietnia 2017

TORT Z MASĄ KAJMAKOWĄ, CZEKOLADĄ, ORZESZKAMI SOLONYMI I WŁOSKIMI



Dość duży tort obłożony masą kajmakową , przekładany dodatkowo konfiturą z owoców leśnych i kremem z czekoladą. Można zastąpić konfiturą z czarnej porzeczki czy wiśni, ale moim zdaniem te owoce są zbyt dominujące w przypadku tego ciasta. Tort był bardzo smaczny, wilgotny i niezbyt słodki, pomimo użytego kajmaku.





Biszkopt o średnicy 26 cm :

  • 8 jajek o rozm. L
  • 265 g cukru
  • 200 g maki tortowej
  • 136 g mąki ziemniaczanej
  • 1 i 2/3 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu


Masa z czekoladą :

  • 1/2 l śmietany 36 % - zimnej
  • 250 g mascarpone - zimnego
  • 100 g czekolady gorzkiej lub pół na pół z mleczną
  • 4 łyżki cukru pudru
  • Czekoladę  rozpuścić w kąpieli wodnej- nie studzić. Do misy miksera włożyć mascarpone, dodać cukier puder i krótko rozmiksować. Wlać całą śmietanę i miksować wlewając jednocześnie ciepłą czekoladę. W masie wytrącą się takie czekoladowe wiórki a masa pozostanie biała. Ubić na gęstą masę ( uważać żeby nie przebić ) przełożyć do pojemnika z pokrywką i wstawić do lodówki.

Masa kajmakowa :

  • 300 g chłodnej masy kajmakowej
  • 300 g chłodnej śmietany 36 %
  • 500 g mascarpone - schłodzonego
  • Do misy miksera przełożyć masę kajmakową , mascarpone i krótko zmiksować. Wlać śmietanę i wszystko razem ubić na gęstą masę - uważać żeby nie przebić. Przełożyć do pojemnika z przykrywką i wstawić do lodówki.

Polewa na boki tortu :

  • 50 ml śmietanki 30 lub 36 %
  • 35 g gorzkiej czekolady - 70 % kakao
  • Czekoladę drobno połamać, wlać śmietankę i w kąpieli wodnej razem połączyć intensywnie mieszając.

Pozostałe :

  • 720 g konfitury z owoców leśnych rozgrzanych wcześniej i przetartych przez sito
  • ok. 80- 100 g orzechów włoskich rozdrobnionych blenderem- grubo zmielonych
  • ok. 80- 100 g orzeszków solonych rozdrobnionych blenderem- grubo zmielonych
  • na poncz - 2/3 szklanki chłodnej przegotowanej wody + 2 łyżki likieru amaretto + 1 łyżka cukru pudru

Moja dekoracja wykonana kilka dni wcześniej - Państwo możecie zrobić wg własnej inwencji 


Wykonanie :





  • Biszkopt przekroić na 3 krążki. Paterę zabezpieczyć paskami srebrnej folii i położyć pierwszy krążek. Nasączyć i posmarować połową konfitury. Wyłożyć połowę masy z czekoladą i posypać orzechami włoskimi.
  • Położyć drugi krążek i docisnąć, nasączyć, posmarować drugą połową konfitur, drugą połową masy z czekoladą i posypać orzeszkami solonymi. Położyć trzeci krążek i docisnąć. Wierzch też nasączyć. Boki tortu wyrównać szeroką szpatułką - p. fotografia.
  • Cały tort obłożyć całą masą kajmakową, będzie dość grubo, ale tak ma być. W miarę wyrównać i zrobić szpatułką coś w rodzaju fali.
  • Polewę czekoladową przelać do woreczka foliowego ( u mnie trójkątne ), woreczek zakręcić i odciąć mały różek. Zrobić dekorację boków tortu. Resztę pozostawić do wykonania gałązek na torcie.
  • Ułożyć różyczki, powtykać listki czekoladowe zdjęte z żywych liści i resztą polewy zrobić gałązki. Tort schłodzić i przechowywać w chłodnym miejscu.

10 komentarzy:

  1. Witaj Danusiu, jestem pod ogromnym wrażeniem... tort cudny. Ja właśnie jestem na etapie obmyślania tortu na I Komunię św. wnuczki. Och, jak takie róże by mi się przydały, ale mam wątpliwości, czy potrafię zrobić. Zdradź mi, taką masę robisz sama czy można nabyć gotową, a jeśli tak to gdzie można kupić? Pozdrawiam. Nie mogę oczu oderwać od Twojego tortu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Almanko. Nie wiedziałam , że prowadzisz bloga. Muszę do Ciebie zajrzeć , moźe skorzystam z Twoich propozycji. Pomysłów nigdy dosyć. Ja nie robię sama masy cukrowej, bo unikam w ogóle tortów obkładanych tą masą. One ładnie wyglądają, ale mi i moim bliskim nie smakują . Ja też pierwszy raz robiłam te róże i powiem Ci , że to nie jest trudne. Niestety żeby masa się nie kleiła do podłoźa niezbędna jest mata i wałek do masy cukrowej. Ja to kupiłam sobie, ale raczej będę wykorzystywała do drobnych dekoracji cukrowych. Almanko mogłabym się z Tobą podzelić bo mam prawie cały kilogram. Napisz do mnie na priv , mogłabym Ci tą małą ilość podesłać gratis . To dla mnie żaden problem, jeżeli mogę komuś pomóc. Nie wiem kiedy masz komunię wnusi , ale ja po niedzieli wstawię przepis na duźe prostokątne ciasto z owocami na wierzchu glaurowanymi i przekładane masą z kiwi. Takie ciasto świetnie by się sprawdziło na przyjęcie komunijne, bo jest dość duże. Dekoracja jest z czekolady , ale tylko na bokach, a cały tort jest na bazie śmietany i mascarpone. Nie mam na nie jeszcze napisanego przepisu, ale jak by Ci zależało to przysiądę i zredaguję . Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Witaj Danusiu! No to, że prowadzę bloga, to chyba za dużo powiedziane w zderzeniu z Twoim blogiem. Mój to raczej taki "przepiśnik" zastępujący zeszyt /w końcu to XXI w./, który powstał za namową i dzięki mojemu synowi, informatykowi zresztą. U mnie wszystko jest tak "po mojemu", ale muszę przyznać, że daje mi wiele radości.
      Danusiu, dzięki ogromne za chęć przesłania mi tej masy, ale ja nigdy niczego nie robiłam z niej i myślę, że uczenie się przy tak doniosłej okazji to chyba nie dałoby oczekiwanych efektów. Ale dziękuję za dobre chęci. Ja mam obmyślany szkic tortu, ale jeszcze się waham, jeszcze chcę "obgadać" temat z synową i wnuczką /ona ma wszak swoje wymagania/. U mnie komunia 15 maja.
      A Twoim tortem jestem zachwycona... wygląda tak elegancko i dostojnie i wiesz, że wpadam tu, aby rzucić na niego okiem i wychodzę. Pozdrawiam serdecznie. Alicja

      Usuń
    3. Almanko, życzę Ci powodzenia w kuchni. Niech Ci się wszystko dobrze upiecze i ugotuje, wszak to ważna chwila w życiu Twojej wnusi. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę :)

      Usuń
  2. Róże Danusiu wyszły Ci cudne, też nie jestem fanką mas cukrowych. Moim zdaniem te torty są do "wyglądania" i zachwycania się nimi, nie koniecznie do smakowania :) Z racji tego, że moje dziecię różne formy sobie wymyśla - żaba, dinozaur, smakowo nie mam pola do popisu, bo by mi się torty rozjechały :) Przede mną również Przyjęcie Komunijne mojej córci (21 maj) i sporo myslę o torcie. Wiem tylko, że nie będzie obkładany masą cukrową, a tylko będą ozdoby cukrowe nałożone do dekoracji. Z doświadczenia jednak wiem, że masa cukrowa położona na śmietanowej się rozpuszcza. Wytrzymały te róże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu. Chora jestem...dalej leżę i na razie przerwa na blogu. Brałam pod uwagę to , że masa cukrowa rozpuszcza się na śmietanowej. Niczym nie ryzykowałam, bo tort był dla najbliższych na święta. Róże Ewuniu wytrzymały do końca, nic się z nimi nie działo, nie uległy deformacji, jedynie same ich końcówki, które były wetknięte w masę był miękkie i rozpuściły się troszkę , ale tego nie było widać. W przyszłości też będę korzystała z takich dekoracji cukrowych na masie śmietanowej, ale to co będzie dotykało masy śmietanowej posmaruję masłem, lub owinę cieniutko paseczkiem folii przezroczystej. Myślę jednak, że z tym masłem to lepszy pomysł.

      Usuń
  3. Danusiu, nie mam tortownicy 26cm, może być biszkopt z przepisu na tortownicę 24cm z 5 jaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Może być, przepis na 5 jaj jest na blogu. Po prostu będzie mniejszy. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Jejku, Danusiu, MUSISZ wystąpić w następnej edycji "Bake-off ale ciacho!" Ale tort!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty Marzyniu w życiu nikt mnie nie namówi na występy- he, he...

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...