środa, 8 kwietnia 2015

PIEROGI Z FARSZEM Z BIAŁEJ KIEŁBASY



Kiełbasy białej w zamrażarce sporo, a zbliża się pora roku kiedy takie wyroby  u mnie mniej schodzą. Pomyślałam, że może wykorzystam jakoś farsz z tej kiełbasy . Odmroziłam, zdjęłam jelito i zrobiłam pierogi. Szybki farsz , a jeszcze szybciej zjedliśmy. Polecam też pyzy z podobnym farszem, również bardzo smaczne. 



Ciasto na ok. 60 pierogów :
  • 60 dkg mąki poznańskiej lub wrocławskiej
  • 1,5 szklanki wrzącej wody ( szklanka 250 ml)
  • 1,5 łyżki oleju


Farsz:
  • 70 dkg masy kiełbasianej 
  • Masę kiełbasianą wyjąć z jelita i dobrze rozmieszać. Pierogi można robić w tradycyjnym kształcie lub tak jak ja krojąc rozwałkowane ciasto na kwadraty czy prostokąty. Takie pierogi robię jak mam mało czasu na bawienie się z kółkami i falbankami, lub ogarnia mnie lenistwo. 
  • Zagotować wodę z solą w garnku i wkładać partiami pierogi. Gotować na wolnym ogniu ok. 7- 10 minut. Taka ilość surowego farszu w pierogach szybko się gotuje.
  • Podać okraszone cebulką, bo skwareczki  nie bardzo pasują.
PIEROGI CZYTELNIKÓW :


Ewa z Kalifornii


Iza K.

16 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowe i smaczne pierogi. Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, smaczne były, tak pięknie pachniały przy każdym gryzie.
      Pozdrawiam i dziękuję :)

      Usuń
  2. Z farszem z białej kiełbasy robię zwykle knedle ziemniaczane i do tego sos pomidorowy, bardzo tak lubimy.
    A dziś zagospodarowałam podobnie jak Ty , Danusiu, resztę karkówki , ugotowałam kilka ziemniaków, cebula , kapary, papryka świeża , śmietana , jaja i zapiekanka wyszła wspaniała. U mnie też się nic nie może zmarnować. Jeśli już nie dajemy rady, to koty i kury NIEMOJE , mają co jeść, bo sąsiad chętnie dokarmi swoje stadko.
    Dziś robię w ogrodzie od jedenastej, bo wtedy słonko najbardziej łaskawe, muszę wykorzystać czas, sobota i niedziela w Krakowie więc znowu dwa dni ucieka mi z kalendarza.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Knedle ziemniaczane też Bożenko robię, nawet przepis jest na blogu, ale jakoś nie chciało mi się gotować ziemniaków do ciasta no i poszłam w pierogi.
      Tak myślę, że może i do mnie byś wskoczyła do ogrodu, tak dzisiaj pięknie słonko świeci- kawkę byśmy sobie wypiły........ pomogłabyś mi trochę ha, ha.
      Pozdrawiam Cie cieplutko- ściskam :)

      Usuń
    2. Nawet nie wiesz jak bardzo chętnie poszłabym i w Twoje progi i w ogród i na taras , by odpocząć po robocie w słońcu z Tobą przy kawie. Ale mam w planie kupno samolotu, więc może postaraj się o lotnisko pod lasem i wtedy fruuuuuuuu! p o l e c i m y ! Dziś też zmykam do ogrodu, im więcej robię tym więcej widzę kątów zaniedbanych po zimie.Pozdrawiam Cię wreszcie baaaaaaaaardzo cieplutko, nie tylko wirtualnie.

      Usuń
    3. Dzisiaj nie zaprosiłabym Ciebie do ogrodu, bo by nam głowy urwało. Lądowisko jest przygotowane Bożenko.
      Pozdrawiam serdecznie i ściskam :)

      Usuń
  3. Pomysł genialny! Zostało mi po świętach sporo pieczonej białej kiełbasy z cebulką, od 2 dni myślę co z niej zrobić. Widzę, że Ty zrobiłaś farsz z surowej kiełbasy, a ja zmielę pieczoną i zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i z pieczonej będzie dobry farsz . Przyprawisz pieprzem i podsmażoną cebulką i farsz jak znalazł. Ja grzaną kiełbasę i pozostałe skrojone mięsa użyłam do bigosu poświątecznego. Zrobiłam dzisiaj kopytka i dwa dni mam z głowy z obiadami. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Danbusiu zrobilam te pierogi dzisiaj,smakowaly!!!dzieki.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierogi Ewuniu mogłabym jeść każdego dnia, tylko żeby roboty z nimi było mniej- pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Świetny pomysł :) do wypróbowania. Tym bardziej, że kupiona biała kiełbasa (ze sprawdzonego źródła) w tym roku coś się nie udała i mi już aż tak nie smakowała. Może w pierogach ze smażoną cebulką ten smak się troszkę poprawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam effo.
      Ja robiłam swoją białą, ale jakoś nam ostatnio nie bardzo wchodzi. Chyba zmieniły nam się upodobania smakowe.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. O Jezusicku, jak to smakowicie wygląda! Ja mam sporo mięsa kiełbasianego zamrożonego, robię słoikówkę, ale przecież można je też wsadzić do pierożków... Tylko kto będzie lepił?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pierogów Marzyniu chyba wszystko można wsadzić, ale rzeczywiście z klejeniem to ja też mam problem czasowy.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Ależ pracy włożyłaś w pierożki, a i farsz smacznie wymyśliłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki prosty farsz Urszulko, jak mam lenia to kombinuję jak koń pod górę- ha, ha.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.