środa, 9 lipca 2014

CHLEB "STAROPOLSKI"- długo świeży



Obiecany wczoraj pyszny chlebek.
 Od jakiegoś czasu piekę taki chlebek, który przypomina mi smak dawnych czasów. Musiałam jednak upiec kilka razy żeby móc z czystym sumieniem wstawić na bloga. 
Wyszperałam go  u Liski na blogu „Pracownia wypieków”. Liska w pieczeniu chleba ma bardzo duże doświadczenie, więc bez żadnych obaw sięgnęłam do jej przepisów. Widziałam też ten chlebek u Bożenki na blogu "Smakowe kubki" pieczony w garnku. Ja jeszcze nie zdecydowałam się na taką formę pieczenia, ale wszystko jeszcze przede mną.
 Piekłam go już 4 razy i szczerze polecam. Chlebek jest smaczny, długo świeży- nawet 6 dni, ma dużo regularnych dziurek, bardzo łatwy i  jeżeli trzymamy się przepisu to nie może się nie udać. Jak wszystkie chleby na zakwasie wymaga czasu i cierpliwości , ale naprawdę warto.
 Ja piekę zawsze dwa w keksówkach o wymiarach 12 x 26 mierząc po górnych brzegach. Ponieważ jest nas dwoje, więc jeden zamrażam. 



ZACZYN:


- 360 g mąki żytniej chlebowej – Typ 720
- 300 g wody
- 20 g zakwasu żytniego




CIASTO WŁAŚCIWE:


- 230 g mąki żytniej chlebowej- Typ 720
- 300 g mąki pszennej- dałam chlebową Typ 750
- 400 g wody
- 1 płaska łyżka soli morskiej  lub ¾ płaskiej łyżki soli zwykłej
- 1 płaska łyżeczka-  używam drożdży dr Oetkera
- cały wyrośnięty zaczyn




1) Wcześniej wyjąć zakwas z lodówki i po ok. 2 godzinach dokarmić. Pozostawić do wieczora.
2) Wieczorem wszystkie składniki zaczynu wymieszać  w misce. Nie miksować, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło.
Miskę przykrywamy ściereczką, wstawiamy do worka foliowego i zostawiamy na 12-16 godzin- u u mnie zaczyn wyrósł po 14 godzinach- trzeba cierpliwie czekać, aż zaczyn urośnie.
3) Na drugi dzień, po wyrośnięciu zaczynu dodajemy wszystkie pozostałe składniki i wyrabiamy mikserem ok. 5 – 6 minut lub łyżką drewnianą. Ciasto przykryć ściereczką, włożyć ponownie do worka foliowego i pozostawić na ok. 60 minut.
4) Dwie foremki smarujemy olejem rzepakowym i wysypujemy otrębami żytnimi – miałam pszenne.
5) Podrośnięte ciasto przełożyć do foremek, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia. U mnie wyrastało ok. 70 minut . Jednak z tym czasem jest różnie- wszystko zależy od temperatury pomieszczenia. Ciasto można posypać czarnuszką,  samą mąką lub czym kto lubi- ja niczym nie  posypywałam .
6) Do piekarnika wstawiamy miseczkę z wodą i ustawiamy temperaturę na 230 stopni. Do nagrzanego piekarnika wstawiamy chleby i pieczemy 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy miseczkę z wodą ( jeżeli nie wyparowała) i zmniejszamy temperaturę do 220 stopni C. Pieczemy jeszcze  ok. 30 – 40 minut- ja piekłam 35 minut bez termoobiegu. Jeżeli chleb za szybko się rumieni przykryć go folią aluminiową - ja nie przykrywam.
7) Chleb po upieczeniu od razu wyjąć na kratkę i pozostawi ć do całkowitego ostudzenia. Kroić  po ostygnięciu- chleb  dopiero wtedy jest smaczny- zapewniam.

                                                                 

CHLEB CZYTELNIKÓW :


Ewa z San Diego

28 komentarzy:

  1. Bardzo urodziwy Twój chlebuś Danusiu.Piekłam go już wielokrotnie,właśnie od Liski i mogę tylko potwierdzić - świetny wybór,warto go upiec.Słoneczne Gniezno pozdrawia.Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, ten chlebek u mnie wszedł na stałe między innymi. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  2. Danusiu!!! Witam Cię po - mam nadzieję owocnym urlopowaniu. Ten chlebuś wygląda wspaniale. Kolejny przepis z Twojego blogu do wypróbowania. Z pewnością pochwalę się efektem. Pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Jolu. Będę czekała na efekty, ale zapewniam Cię, że chlebek jest pyszny. Dziekuję.
      Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  3. Witam pani Danusiu, chlebek pyszny, Pani przepisy to zawsze pewność, ze będzie smacznie...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie. U mnie już się kończy i jutro piekę żytni jasny z nowego przepisu. Bardzo dziekuję.
      Pozdrawiam wieczorową porą.

      Usuń
  4. Danusiu!!! Bułki wyszły b. dobre. Schrupaliśmy z mężem po jednej cieplutkiej. Zabieram się teraz za zakwas do tego chlebka. Naprawdę do zaczynu trzeba tylko 20 g zakwasu? To tak malutko. Wyrośnie chlebuś? Pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku Jolu jakże się cieszę, że po burzy wyszło słonko i bułeczki wyszły. Tak, tylko 20 gram zakwasu, ciasto pięknie wyrasta, a szczególnie teraz jak jest tak ciepło- tylko nie rób Jolu przeciągu- ha, ha. Ono ma mieć czas na wyrośnięcie- tak jak podałam to jest wszystko ok. Powodzenia. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Oj kochana Danuśku. Jesteś jak Struś-Pędziwiatr. Piszę do Ciebie, a Ty - wiuuuu - i jest odpowiedź. Dziękuję Ci za to. A z tymi przeciągami to tak jest w bloku jak temperatura osiąga 30 stopni. A weekend zapowiada się zimny u nas na wschodzie, więc będę uważała. Napiszę jak wyszedł chlebuś. Pozdrawiam weekendowo. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dom parterowy z płaskim dachem i jak mi klara grzeje w dach kilka dnia to też idzie się ugotować. Jednak zawsze ta cyrkulacja powietrza jest rzeczywiście inna niż w bloku. Ja dzisiaj Jolu piekłam chleb żytni jasny- bardzo smaczny, mieszany łyżką- też wstawię przepis. Jakoś tak szybko mi zeszedł poprzedni, że aż sama się dziwię, bo my tak dużo chleba nie jemy.
      Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  6. Witaj Danusiu!!! Chlebki wyszły ... super. Jak to mój zięć powiedział: zaje...fajne. Bo od razu jedna blaszka powędrowała do córeczki, która uwielbia moje chleby ze względu na walory smakowe i brak słodu jęczmiennego. Nie urósł mi tak jak Twój, ale myślę, że powodem były zbyt duże blaszki 12x30. Jednak te 4 cm w każdej miały chyba znaczenie. Ale w smaku.... cudowne. Dziękuję za przepis. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Jolu. Ja ostatnio piekłam chleby żytnie jasne ( nowy przepis) . Ilość ciasta była mniejsza wagowo od tych poprzednich a blaszki użyłam te same i też mi wyszedł niższy chlebek. Także Jolu siłą faktu chleby Twoje są niższe. Bardzo Co dziękuję.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Piękny chlebek w pięknym chlebaku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu, długo świeży , więc nie muszę się certolić co kilka dni.

      Usuń
  8. Zytnia maka ma byc razowa czy jasna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Jest napisane w składnikach żytnia chlebowa Typ 720.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Witam !
    A czy można nie dodawać drożdży ,bo chciałabym zrobić chleb tylko na zakwasie?
    Czy w takim razie trzeba było by zwiększyć ilość zakwasu?
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Piekłam też bez drożdży, ale dałam 40 g zakwasu. Warunkiem jest jednak bardzo dojrzały zakwas i proces wyrastania trwa ciut dłużej.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Dziękuję za przepis,Chlebek zrobiłam w jednej blaszce do wypieku chleba.Wyrósł ładnie
    tylko nie jest tak pięknie brązowy na wierzch jak tu na zdjęciu.Pewnie drogą praktyki też mi tak wyjdzie.
    Na samym środku na wierzchu zrobiła się spora szczelina ,ale co tam ,smak jest najważniejszy.
    Na pewno będę wracać do tego przepisu,aż dojdę do perfekcji.Aha i na koniec dodam ,że nie dodawałam do niego drożdży ,zwiększyłam za to ilość zakwasu ,ciasto było dość rzadkie,kleiste ,A u Pani jaka konsystencja ciasta wychodzi?
    Pozdrawiam .Lila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Lilu po przerwie urlopowej. To jest bardzo łatwy chlebek i zawsze się udaje. U mnie na fotografii też jest lekko pęknięty. To ciasto Lilu jest rzadkie i klejące- taka jest konsystencja tego ciasta. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Witaj Danusiu, wczoraj upiekłam 2 chlebki z powyższego przepisu. Są przepyszne! Dziękuję za przepis.
    Serdecznie pozdrawiam Imienniczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Danusiu. To jest chlebek, który najczęściej piekę- bardzo nam smakuje, jest długo świeży i doskonale znosi zamrażanie. Dziękuję bardzo- pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Upieklam i kawałeczek zjadłam,bo już mi lepiej!Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo się cieszę Ewuniu, że wszystko idzie ku dobremu. Pozdrawiam i dziękuję za chlebek.

      Usuń
  13. Pieklam ten chleb od Liski, to był jeden z moich ulubionych chlebów. I chyba wrócę do pieczenia chleba i bułek. Przestałam piec, bo chciałam przestać jeść pieczywo co mi się jednak nie udało, chyba nie ma na co liczyć, cudu nie będzie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, całkiem nie jeść pieczywa to chyba się nie da na dłuższą metę, ale można ograniczyć. U mnie mało chleba idzie- na nas dwoje tylko jedno korytko na tydzień, czasami bułeczki dodatkowo. Piekę jednak zawsze dwa i jeden zamrażam na tzw. "zaś".
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Wspaniałe chlebusie :) Muszę znowu zacząć piec chlebki, bo dawno nie piekłam. :) Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te chleby powyżej są bardzo dobre i dość długo świeże. Ja nie kupuję chleba i bułek. Już się przyzwyczaiłam, że raz w tygodniu w określonym dniu piekę chleby- jeden zamrażam i na 2 tygodnie mam spokój. Do tego bułki i luzik- he, he.
      Pozdrawiam Sylwio :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.