poniedziałek, 16 czerwca 2014

KOTLETY ZE SCHABU W SOSIE BARBECUE



Kotlety schabowe w innym wydaniu. Potrawa szybka, a z sosem barbecue bardzo smaczna. Sos jest łatwy, właściwie ze składników, które przeważnie mamy w domu. Króciutko się przygotowuje ( 30 minut) i obiadek gotowy. Kotlety można podać z ryżem, ale z młodymi ziemniaczkami też doskonale smakuje.



SKŁADNIKI na 4 osoby:


- 4 grubsze kotlety schabowe bez kostki
- po ½ łyżeczki soli, mielonego imbiru, cukru pudru + 1/3 łyżeczki chili, może być mocne + ¼ łyżeczki białego pieprzu
- 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego + 2 łyżeczki masła klarowanego

SOS:


- 3 lekko kopiaste łyżki ketchupu
- 2 łyżki octu winnego lub jabłkowego
- 1 łyżka sosu sojowego ciemnego
- 2 większe ząbki czosnku
- 2 łyżeczki cukru pudru
- 2 liście  laurowe
- ½ szklanki wody




1) Kotlety lekko rozbić. Przyprawy wymieszać i natrzeć kotlety.
2) Wszystkie składniki sosu wymieszać z całymi liśćmi laurowymi- do sosu nie dodajemy soli.
3) Na rozgrzanej oliwie ( oleju) z masłem obsmażyć na średnim ogniu kotlety na rumiano – z obu stron. Wlać wymieszany sos i dusić na średnim ogniu pod przykryciem ok. 20 minut. Pokrywkę zdjąć, palnik odkręcić na pełny ogień i trochę odparować. Sos się lekko zagęści. Gotowe.
4) Można zrobić większą ilość kotletów zwiększając ilość przypraw i sosu.

KOTLETY CZYTELNIKÓW :


Anusia z bloga

22 komentarze:

  1. Nie mam octu ani winnego ani jablkowego. Czym moglabym go zastapic? E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Nie da się chyba niczym zastąpić, bo to już nie będzie ten smak. Ewentualnie jeszcze sokiem cytrynowym, ale to już nie to samo i nie wiem jak będzie smakowało.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. No to trzeba spróbować to zrobić. No moje oko, będzie dobre.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna odmiana dla kotletów schabowych ... pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo . Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. wpadam na obiad:) bo zapowiadają sie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje oko się nie myliło....dobre!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam Danusiu, że Ty masz dobre oko, nie tak jak ten chłop w przysłowiu- ha, ha.
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

      Usuń
  6. Danusiu, pyszny był schabik na Twój sposób - zrobiłam na dzisiejszy obiad. Dodałam mniej chilli, podałam z młodymi ziemniakami i ogórkami małosolnymi - pychota! Polecam!
    Przy okazji życzę Ci udanego wypoczynku!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Aniu. Całkowicie wypadłam z rytmu blogowego, ale muszę się jakoś ogarnąć i do roboty !!! Aniu bardzo Ci dziękuję za komentarz. W lecie jest tak wygodnie z tymi warzywami. Nie masz "pomysła" to mizeria lub pomidory i przystawka jest,a te kotlety też sa szybkie, więc letni obiad można zrobić w godzinkę.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Schabowy w innej wersji.Przepyszny.A zwłaszcza sos.Polecam do wypróbowania i pozdrawiam autorkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Stasiu.
      Dopiero teraz odpisuję na komentarze- wakacyjna przerwa się skończyła. Bardzo Ci dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. chciałabym zrobić je na urodziny syna. czy można zrobić je dzień wcześniej i odgrzać? Pozdrawiam słonecznie klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Spokojnie można zrobić dzień wcześniej. Ja i tak z reguły robię sobie na dwa dni większość moich potraw.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. właśnie uwielbiam Panią za to, że przy większości przepisów podaje Pani czy można coś przygotować wcześniej albo jak choć częściowo przygotować coś dzień wcześniej aby przyśpieszyć obiad dnia następnego. Pracuję i są to dla mnie bardzo cenne informacje
    DZIĘKUJĘ
    Klaudia

    PS. Zapomniałam dodać, że bardzo dużo przepisów Pani testowałam i są przepyszne !!!! Teraz w ciemno zrobiłabym wszystko co Pani by poleciła !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak mi miło. Witam Klaudio. Ja już nie pracuję, jestem na emeryturze, ale mimo wszystko lubię gotować coś na dwa dni, czasami i więcej. Siły nie te co kiedyś i fajnie jest mieć np. gotowy obiad na drugi dzień i tylko zmienić przystawki. Bardzo Ci dziękuję Klaudio za tak miły komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Dobry wieczor Pani Danusiu! Jestem taka szczesliwa, ze kiedys odwiedzilam Pani blog (po raz pierwszy przed 3 - 4 miesiacami)! I zagoscilam tu na stale! Co dzien odwiedzam Pania po kilka razy na dzien. ;) Juz mase przepisow mam przetestowanych, po 2 - 3 przepisy co tydzien (kotlety, miesa, drob, ziemniaki, kasze, salatki, surowki i t.d.) i wszystko jest niesamowicie pyszne! Bardzo dziekuje za Pani ogromna prace, ze prowadzi ten przytulny, przepiekny i tak smaczny blog!
    Dzisiaj na obiad robilam wlasnie te kotlety. To byl fantastycznie - przepyszny obiad! Doskonala kombinacja przypraw i sosu. Ja i moj kochany bylismy zachwyceni takim dobrym smakiem. Robilam z karkowki i podalam z ziemniakami z wody i swojego wyrobu marynowana z olejem i miodem papryka.
    Jesze raz dziekuje!
    Najcieplejsze pozdrowienia z Litwy!
    Renata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Reniu. Bardzo proszę jestem Danuta- tak będzie nam milej w sieci. Oj jak się cieszę, że tutaj do mnie zawitałaś. Moja Mama i cała jej rodzina pochodzi z Wilna, więc powiało ciepłem. Nie wiem czy tam się urodziłaś, ale doskonale posługujesz się naszym językiem. Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa i zapraszam do mojej kuchni.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziekuje za zaproszenie, bardzo mi milo! ;) Jak i Pani Mama, tez jestem z Wilna. Jestem litwinka polskiego pochodzenia, wiec bledy w mojej mowie sie zdazaja. :) W Polsce az w trzech miastach (Gdynia, Szczecin, Jelenia Gora) mam krewnych, trzymamy z nimi kontakt. Teraz im sie pochwale, ze, choc i wirtualnie, ale w Polsce odzwiedzam i Pania Danute. ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję Reniu. Miło mi- naprawdę , że do mnie zaglądasz. Mam ogromny sentyment do Wilna .
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...