wtorek, 4 marca 2014

CIASTKA - SZPLITRY KRUCHE MAŚLANE



Super kruchutkie ciastka maślane, w  środku lekko listkujące się. Skorzystałam z przepisu Tomka Klimczaka i niczego w nim nie zmieniałam, bo ciasteczka są wyjątkowe. 
Po prostu rozpływają się w ustach. Nie lukrowałam ich jak Tomek, bo marmolada była wystarczająco słodka. Posypałam tylko cukrem pudrem, ale i to nie jest konieczne.
 Polecam, bo ciasteczka są bardzo łatwe, szybko się pieką i ok. 44 sztuki mamy w dobre pół godziny nie licząc czasu chłodzenia ciasta. Polecam też inne ciasteczka maślane z marmoladą, które są na blogu.



SKŁADNIKI:


- 250 gram masła o temperaturze pokojowej
- 250 gram mąki pszennej ( dałam tortową- może być każda inna typ. 450 ), mąka do podsypania
- 1 żółtko – zapomniałam dać, ale i tak wyszły pyszne 
- 50 ml kefiru
- 1 cukier waniliowy lub 2 łyżeczki swojego z laską wanilii
- marmolada
- cukier puder




1)Masło dobrze napowietrzyć mikserem , dodać żółtko, cukier waniliowy, kefir i jeszcze zmiksować. Wsypać mąkę i króciutko zmiksować na wolniejszych obrotach przy pomocy odpowiednich haków lub posiekać i zagnieść  krótko ręcznie. Ciasto przełożyć do miski, przykryć i wstawić na ok. 40 minut do lodówki.

2)Włączyć piekarnik na 200 stopni C. Dwie blaszki z wyposażenia piekarnika wyścielić papierem do pieczenia. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na 3 części i każdą wałkować podsypując mąką ( tyle ile potrzeba, żeby się nie kleiło) na grubość 2- 3 mm i wycinać kwadraty 4- 5 cm- nie ma to znaczenia.




3)Na każdy kłaść łyżeczką kleksa  marmolady- wcześniej marmoladę rozgnieść widelcem. Sklejać po przekątnej zakładając jeden rożek na drugi  dociskając palcem do marmolady i ciasta na spodzie.4) Ciasteczka piec ok. 15 minut bez termoobiegu. Zarumienią się końce ciasteczek. Można polukrować, posypać cukrem pudrem lub pozostawić takie jakie są po upieczeniu.

CIASTKA CZYTELNIKÓW :

                                                    Helenka z bloga "Moje
Stasia C.                                      walijskie pichcenie "

42 komentarze:

  1. Oj muszę koniecznie zrobić,wyglądają na smakowite i bardzo kruchutkie. Miłego szykowania zapasów dla męża:)Pozdrawiam JustynaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Justynko. Ciasteczka rzeczywiście są kruchutkie, dzisiaj piekę następną partię , bo jutro do mnie przychodzi Joasia ( Margerytka) i muszę coś mieć do kawki. Dziękuję.
      Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
    2. taka wizyta? już Ci zazdroszczę

      Usuń
    3. A, wiesz Agusiu nigdy nie ma czasu pogadać, więc wreszcie się spotkamy przy kawce. Mieszkamy w jednym mieście , ale i tak każdy jest zaganiany.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. cudne, słodkie maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają jak rożki dla maluszków.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko za wizytę.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Nazwa najbardziej się mnie podoba ;-)
    P.S. Dania, jeśli mogłabyś - przestaw sobie ustawienia w trakcie pisania postu tak, żeby linki (odnośniki) do innych stron otwierały się w osobnych kartach.
    CaUski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witm. Nie wiem o co chodzi z tymi linkami , ale się pogłowię- może coś wymyślę jak z resztą całego bloga. Ja Mamarzyniu do dzisiaj nie wiem jak sobie dałam radę z tym wszystkim.
      Dziękuję i ślę całuski:)

      Usuń
    2. Ja też nie wiedziałam na początku i teraz muszę edytować ponownie starsze posty :-) Jak wstawiasz w nowo pisanym poście link i otwiera się takie nowe okno, to tam niżej trzeba zaznaczyć (kliknąć i zrobić "ptaszka"): Otwórz ten link w nowym oknie. Czytelnikom jest wtedy łatwiej oglądać odnośniki nie tracąc z oczu głównego wątku. A tak w ogóle to blog jest wspaniały i masz tam bajerki, o których ja nie mam pojęcia jak zrobić :-)

      Usuń
    3. Mamarzyniu jesteś wielka. Już wiem o co chodzi, ale jak pomyślę o edytowaniu takiej ilości postów to mnie strach ogarnia, ale powoli to zrobię. Rzeczywiście to bardzo ułatwia czytelnikowi powrót do przepisu. Bardzo , bardzo Ci dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  5. Masz rację, te ciacha są rozkoszne i smakowite, a do kawusi idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj upiekłam j wszystko zeszło, więc dzisiaj powtórka.
      Pozdrawiam Anieszko i miłego dnia:)

      Usuń
  6. Robiłam takie z twarogiem zamiast kefiru, świetne ciasteczka - takie półfrancuskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię takie z twarogiem też, ale to są inne ciasteczka- ciasto ma zupełnie inną konsystencję.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  7. Coś mi przypominają te ciastka :) , a już wiem ostatnio robiłam z wyglądu podobne , kurcze zjadła bym kilka ale już nie mam więc się Twoimi poczęstuję

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babciu , ależ częstuj się ile chcesz.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  8. Robię podobne ciasteczka, ale do ciasta dodaję ser biały. Są pyszne!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Aniu. Ja też robię z serem, ale to już jest trochę inny przepis.
      Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  9. Danusiu,miałam zamiar robić podobne - te z twarogiem(mąka,masło,ser w równych częściach) ale Twoje aż się proszą aby je wypróbować,Śliczne słodkie drobiazgi.Pozdrawiam jak zwykle niezwykle serdecznie i cichuteńko powiem,że zazdroszczę Tobie jutrzejszej kawki z Margarytką.Miłego spotkania i pozdrowienia również dla Joasi.Do Niej także lubię zaglądać.Magda z Gniezna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Madziu. Te ciastka są troszkę inne i chyba łaywiej się ciasto wałkuje. W imieniu Joasi bardzo dziękuję za pozdrowienia. Przekażę jej na pewno. Joasia to bardzo pogodna i miła młoda kobieta. Dziękuję Madziu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  10. Zrobiłam wczoraj, zamiast kefiru dałam maślankę bo akurat była w lodówce i wyszły idealne :) ciasto tak samo ładnie się rozwarstwia jak u Pani. Dziękuję za przepis i będę regularnie zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam pani Wiolu. Maślanka też dobrze, ona właściwie jest podobna do kefiru. W lecie jak mam zsiadłe, dobre, gęste mleko to też daję zamiast kefiru. Ja bardzo dziękuję za skorzystanie z przepisu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Wczoraj zrobiłam,ale zamiast kefiru dałam jogurt naturalny,bo tylko to miałam. Mimo to, wyszły kruchutkie,pyszne, rozpływają się w ustach :) Dziękuję za przepis i za cudowny Blog :) Pozdrawiam Julia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Julio. To dobrze wiedzieć, że można dać jogurt, bo też nie zawsze mam w domu kefir, a czasami zechce się coś słodkiego. Ja bardzo dziekuję za wizyty na moim blogu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  12. Z wielką chęcią zrobię te ciasteczka...już nie moge doczekać...Mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam po wakacyjnej przerwie.
      Ciekawa jestem , czy ciasteczka smakowały. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Porównałam mój przepis na identyczne ciasteczka, różni się odrobinkę, mam śmietanę zamiast kefiru i 2 dkg drożdży, czyli moje są bardziej krucho-drożdżowe. Chętnie wypróbuję Twój przepis Danusiu, może na weekend, bo staram się w tygodniu nic nie piec, aby ... nie kusiło podjadać :))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te ciasteczka bardzo smakują, robię też podobne z dodatkiem twarogu do ciasta, ale te jednak zdecydowanie są lepsze. Dziękuję Helenko.
      Pozdrawiam niedzielnie.

      Usuń
  14. Ciasteczka są przepyszne.Ponieważ Ty Danusiu nie dałaś żółtka.ja dałam dwa.Polecam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha - no to uzupełniłaś moje. Ja Stasiu piekę je co jakiś czas, i co jakiś czas dalej zapomnę o żółtku. Chyba sobie kartkę w kuchni przykleję. Bardzo Ci dziękuję.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Uwielbiam takie kruchutkie ciasteczka :)
    Koniecznie muszę wypróbować z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, szczerze polecam, nie będziesz żałowała- ciasteczka są bardzo smaczne i znikają w zastraszającym tempie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Witam . Ciasteczk zrobione. Czy ktos może mi powiedziec czemu ciasto bardzo mi sie kleiło. Przy wyrabianiu ciasteczek miałam problem z rozwałkowanie i ufotmowaniem ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam . Mogę powiedzieć. Kleiło się , bo nie zostało dostatecznie schłodzone. Ja te ciastka piekłam chyba z 10 razy w ciągu tego roku i nie zdarzyło mi się, żeby się kleiło. Widać na fotografii, że ciasto jest stabilne. Jak widać w komentarzach i na fotografiach czytelników , że nie tylko ja je robiłam i wszystko było ok. To ciasto doskonale się wałkuje , naprawdę nie ma problemu.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Ciasteczka przepyszne, kruchutkie, delikatne, mniam! Zniknęły w okamgnieniu :)
    Zastanawiam się, czy można zrobić je dla urozmaicenia z innym nadzieniem? Ewentualnie z jakim? Może byś, Danusiu miła,coś podpowiedziała. Pozdrawiam - Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Sylwio. Ja to , aż boję się je piec, bo we dwójkę zjadamy w jedno popołudnie i wieczór. Nie piekłam z innym nadzieniem. To ciasto jest bez cukru, więc nadzienie powinno być słodkie. Myślę, że twarożek wymieszany z kajmakiem też by był dobry, tylko nie wiem jak to się zachowa w czasie pieczenia, czy nie wypłynie. Pozdrawiam serdecznie i bardzo Ci dziękuję :)

      Usuń
  18. Dzien Dobry Pani,
    dlugo szukalam takiego przepisu, azeby te ciasteczka jak za dawnych lat smakowaly!
    Dziekuje serdecznie, ze dzieli Pani tradycyjne przepisy ze swiatem.
    Pozdrawiam,Eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Evo. Te ciasteczka polecam z całego serca, są przepyszne. Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  19. Dzień dobry, jak długo można przechowywać takie ciasteczka? Chce je zrobić na imprezkę i się zastanawiam czy po 1-2 dniach od upieczenia będą nadal smaczne. Zastanawiam się, czy zamknąć je szczelnie w plastikowym opakowaniu, czy może wystarczy papierowe pudełko i ściereczka ? Dziś piekłam na próbę i już prawie wszystkie dzieciaczki wpałaszowały :) Pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Anetko. Nie potrafię powiedzieć jak długo, bo one z reguły szybko u mnie znikają. Natomiast można je spokojnie upiec 2- 3 dni wcześniej i nie zamykać w plastikowym pudełku bo zbyt mocno nawilgną od marmolady i nie będą smaczne. To kruche ciastka, więc nic im się nie stanie jak poleżą w kartoniku przykryte ściereczką bawełnianą- serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.