czwartek, 20 lutego 2014

ROLADKI SCHABOWE PANIEROWANE



Proponuję troszkę inny sposób na mięso ze schabu. Roladki mogą być nadziewane różnymi  składnikami- to co nam przyjdzie na myśl i co mamy w lodówce. 
Mogą to być podsmażone pieczarki z cebulką, ser żółty, oscypek, warzywa starte i podsmażone , kapusta kiszona , która nam została z poprzedniego dnia  itp.
 Dopiekam i panieruję zawsze w ten sam sposób, bez względu na rodzaj nadzienia. Do roladek miałam kapustę z grochem z poprzedniego dnia, ziemniaki z wody polane masłem z pieczenia roladek i na deser kisiel domowy na brzoskwiniach z puszki.



SKŁADNIKI na  8 roladek . Roladki są dość spore więc mogą być na dwa obiady dla 4 osób.


- 50 dkg mięsa ze schabu
- papryka konserwowa
- kilka plasterków  sera goudy
- kilka plasterków szynki  drobiowej lub z własnego wyrobu
- ketchup lub musztarda
- pieprz, sól, papryka
- 3 jajka + mąka + bułka tarta
- masło
- olej



1)Mięso pokroić na 8 plastrów i rozbić przez woreczek foliowy. Posolić, popieprzyć i posypać papryką w proszku.

2)Plastry mięsa posmarować ketchupem lub musztardą  , na to położyć plasterek sera wielkości kotleta, na ser plasterek szynki i paski papryki konserwowej.  Plastry zwinąć i spiąć wykałaczką.

3)Jajka rozmącić z odrobiną soli. Na patelni rozgrzać olej. Roladki panierować w mące, w jajku, w bułce tartej i ponownie w jajku. Smażyć na rumiano z obydwu stron.

4)Półmisek żaroodporny posmarować masłem i ułożyć roladki. Na każdą położyć kawałeczek masła, przykryć folią aluminiową matową stroną do oczu i dopiec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C ok. 15- 20 minut z termoobiegiem.

Roladki można zrobić kilka godzin wcześniej a podpiec później, tylko wtedy wstawiać do zimnego piekarnika i też podpiekać z termoobiegiem parę minut dłużej.

21 komentarzy:

  1. Pysznie i smakowicie :)
    Miła odmiana dla całkiem smacznego ale ciut nudnego kotleta!

    Pozdrawiam Danusiu serdecznie
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Moniu typowe schabowe panierowane nie mają powodzenia. Kiedyś się nam przejadły.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. A ja kotletów nie lubię.
    Roladki , to taka inna wersja kotleta szwajcarskiego, w PRL-u każda knajpa się szczyciła tą pozycja w menu, pamiętasz na pewno, Danusiu .
    Ja też byłam tym skażona na długo, niedzielne obiady właśnie z tym kotletem :)
    A teraz cordon blue. I taki schab bardzo lubię, a tradycyjnego kotleta już nie.
    Pozdrawiam z ciepłego południa Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię. Przejadły mi się w PRL- u. Pracowałam, dzieci , więc kiedyś na szybciutko kotlety. U mnie w ogóle rzadko gości schab, bo nie przepadamy za tym rodzajem mięsa. Jeżeli już to na zimno do chleba i to długo schodzi. Czasami robię schabowe marynowane przez 3-4 dni, ale smażę je bez panierki. Przepis jest na blogu. Polecam Ci, one są wyjatkowe dobre. Właściwie nie powinnam ich nazywać schabowymi. Nie używam obcych nazw w moich daniach bo jak "prl- kuchniadanusi" to nie za bardzo by to współgrało. Tak więc zamiast hasselback są ziemniaki nadkrawane itd.
      U nas wiosna, tulipany wzeszły wszystkie, czym jestem przerażona, nawet wiciokrzew puścił listki- nie wiem jak to będzie z roślinami jak przymrozi i będziemy lepić zające.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    2. No, chociaż nie lubię kotletów , to i tak robię od czasu do czasu , bo lubię (ba! kocham! mojego Małż(On)ka ,a kotlet, kapucha i ziemniaki z wody , to jedna z jego ulubionych potraw.

      Usuń
    3. Ja ze schabu już nie robię, ale ponieważ syn bardzo lubi więc mu robię z polędwiczki wieprzowej, są bardziej wilgotne. Mój Mąż to taka kluseczka chodząca, mogą być każdego dnia kluski i pierogi, co niestety jest znacznie bardziej pracochłonne:)

      Usuń
  3. Danusiu mega apetyczne te roladki,chyba w weekend zrobię.U mnie kotlety to czasami wystawienie-dzieci zjadają a szybko się robi.Miłego popołudnia.JustynaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, kiedyś też tak robiłam, przyszłam z pracy, dzieci no to co na obiadek- schabowy. Przejadł się nam, więc wolę coś pokombinować.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  4. Ja nie robiłam nigdy panierowanych schabowych, ale teraz mam nowego domownika, który z kolei uwielbia takie z panierką. Wiec Twoja propozycja byłaby kompromisem :-)
    P.S. Zdjęcie "frontowe" wywołuje ślinotok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamarzyniu, ja kiedyś robiłam, ale teraz już nie mamy ochoty na takiego schabowego, wolę bez panierki.
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  5. Miało być wybawienie ale mam nowego smartfona i takie głupoty wychodzą,uczę się go:)napisałam wystawienie -wybacz:)Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi Justynko, też mam nowego i od świąt i jeszcze do dzisiaj wszystkiego nie wiem. Dopiero na spokojnie jak wyjadę na odpoczynek w marcu przeanalizuję co i jak.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  6. Uwielbiam takie mięsne roladki! A w panierce - mmm to już w ogóle pyszotka ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to w ogóle jestem mięsożerna, bez mięska usycham. Dziekuję.
      Pozdrawiam!!

      Usuń
  7. Jak dodać fotkę ,szyneczki ,ktorą zrobiłem? Jurek

    OdpowiedzUsuń
  8. Ło matko i po co ja tu z samego rana do Ciebie przyszłam, już jestem głodna... :))
    Bardzo pysznie to wygląda.

    PS.
    Danusiu muszę Ci powiedzieć, że masz bardzo ładnego bloga, łącznie z wystrojem.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś Ty JaGuś wiedziała jakie były moje początki, aż strach wracać pamięcią. Bardzo wtedy pomogła mi Twoja strona na którą przypadkiem trafiłam. Moja wtedy bezradność była tak wielka, że każdego dnia bolała mnie głowa przez cały miesiąc. Nie wspominam teraz tego mile, ale było minęło i jakoś przetrwałam.
      Pozdrawiam cieplutko i dziekuję!!!

      Usuń
  9. Trafiłam tu przypadkiem i nie mogę się oderwać, już pół nocy siedzę i czytam Pani przepisy. Trochę zmartwił mnie fakt, że znalazłam "rozmowy" sprzed dwóch lat bo pomyślałam, że ten blog jest już nieaktywny ale znalazłam też wpis z 2015 roku więc ucieszyłam się. Szukałam domowego jedzenia, tak aby ograniczyć kupowanie gotowych świństw. Mimo mojego wieku (w tym roku sześćdziesiątka)nie bardzo umiem gotować, to znaczy coś tam gotuję i nawet lubię ale brakuje mi pomysłów i często wiedzy jak coś zrobić. U Pani wszystko jest tak jasno napisane i potrawy swojskie. Dobrze jest od czasu do czasu zjeść coś egzotycznego ale najsmaczniejsze są te znane z dzieciństwa. Na dzisiaj kończę swoją lekturę na roladkach schabowych. To świetny pomysł (sama na to bym nie wpadła) bo prosty w wykonaniu, niedrogi i nie potrzeba robić dużych zakupów. W najbliższą niedzielę mam gości, teraz już wiem co zrobię na obiad bo to danie świetnie nadaje się na popisowy obiadek.
    Wrzuciłam sobie tę stronę do komputerowej pamięci i na pewno będę do niej często wracać. Już niedługo zacznie świtać więc może piszę trochę nieskładnie.
    Pozdrawiam. Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry pani Basiu. Danuta jestem , tak będzie nam milej w sieci. Troszkę jestem starsza, dokładnie o 3 lata, a gotowanie to mój konik, a jeszcze bardziej chyba jedzenie. Basiu, moja kuchnia jest bardzo tradycyjna, czasami coś tam wstawię " współczesnego", ale raczej rzadko. Dużo jest blogów z tzw. "egzotycznym " jedzeniem, więc nie będę powielała tego co już jest w sieci. Basiu zapraszam do mojej kuchni, będzie mi miło Ciebie gościć. Bardzo dziękuję za miłą wizytę.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.