wtorek, 5 listopada 2013

SKÓRKA POMARAŃCZOWA -SMAŻONA


 Podaję Państwu przepis na taką skórkę do ciast i deserów smażoną w większych kawałkach. Ze skórek nie zdejmuję albedo. W zasadzie to nie powinniśmy za bardzo oczyszczać z białej błonki cząstek pomarańczy ponieważ biała warstwa podskórna pomarańczy zawiera głównie pektyny, które poprawiają pracę przewodu pokarmowego. Skórka smażona z albedo jest grubsza i znacznie mniej kosztuje nas pracy. Smażę ją w większych kawałkach, bo potem mogę pokroić na taki kształt jaki jest mi potrzebny.

         SKŁADNIKI:

                ---skórka z 3 dużych pomarańczy lub 4 mniejszych
                ---2,5 szklanki wody
                ---2,5 szklanki cukru
                ---1/4 płaskiej łyżeczki kurkumy (może być ,ale nie musi)



1) Pomarańcze przed obraniem dobrze wymyć po ciepłą wodą i obrać skórkę.
2) Skórkę z pomarańczy zalać wrzątkiem, przycisnąć dodatkową miską, żeby były całe zanurzone i pozostawić do wystygnięcia. Ja zalewam tylko jeden raz i nie trzymam w wodzie dłużej niż do ostudzenia. Po tym czasie wodę wylać.
) Do rondla wsypać cukier i wlać wodę- zagotować i dodać kawałki skórki pomarańczowej. Można dodać trochę kurkumy- albedo się ładnie zabarwi.
4) Skórkę smażyć na wolnym ogniu z uchyloną pokrywką do momentu aż stanie się lekko szklista, a syrop się zrobi podobny do rzadkiego lejącego miodu.
5) Jeżeli syrop za szybko się zagęści a skórka nie będzie szklista dolać 1 szklankę wrzącej wody i smażyć dalej.
6) Usmażoną skórkę przekładam do słoika, zalewam syropem z gotowania i słoik zakręcam- wstawiam do lodówki.
7) Jeżeli mam dużo skórki to proporcjonalnie zwiększam ilość cukru i wody. Skórkę usmażoną i zalaną syropem wkładam do słoiczków i 10 minut pasteryzuję. Odwrócone słoiczki przykrywam grubym ręcznikiem i pozostawiam do ostudzenia. Wynoszę do piwnicy.
8) Skórkę można również grubo obsypać drobnym cukrem i przechowywać w zakręconym słoiku.

SKÓRKA CZYTELNIKÓW :

Ewa z Kalifornii

9 komentarzy:

  1. Danusiu bardzo precyzyjnie podajesz przepis , zresztą jak zwykle.Ja też robię , ale prościej -skórkę pomarańczowa moja
    Będę w tym tygodniu robić kandyzowane plastry pomarańczy z Twojego przepisu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko ja nie skrajam albedo od pewnego czasu,bo po prostu tej goryczki nie ma.A nawet jeżeli komuś się wydaje,że trochę jest to i tak nie ma znaczenia bo smak i aromat pozostaje,a przecież nie jemy jej solo.Poza tym nie mam sił jej kroić w paski.Wolę sobie pokroić na bieżąco.
      Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  2. Z Babcią taką robiłam, tylko pokrojoną w kosteczkę. I cóż... Podjadałam ze słoika, oj tak... Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze tak robic bo wyrzucam duze ilosci skorki od pomaranczy.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wyrzucam, bo i tak nie zdołam wszystkiej przerobić. Pozdrawiam Ewuniu.

      Usuń
  4. Wyszlo znakomicie i troche podjadlam.Hi,hi.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie już się kończy i też muszę usmażyć na Wielkanoc.
      Dziękuję Ewuniu :)

      Usuń
  5. Własnie zalałam skórkę z pomarańczy i będę działać :) A czy skórkę z cytryny robić tak samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię tak samo Basiu, ale na bloga nie wstawiłam, bo skórka cytrynowa ma mniejsze powodzenie, ale chyba to nadrobię.
      Pozdrawiam.

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...