wtorek, 22 października 2013

ZRAZY ZAWIJANE Z MIELONEGO MIĘSA




Mielone mięso to bardzo wdzięczny produkt podstawowy do obróbki kulinarnej. Proponuję bardzo smaczne zrazy zawijane w boczek wędzony duszone w sosie grzybowym. Moja Mama robiła je zawsze z mięsa wołowo - wieprzowego . Ja zrobiłam z wieprzowego, ale tutaj jest dowolność, może być również mięso drobiowo- wieprzowe. Zamieniłam boczek wędzony surowy na parzony ponieważ czas duszenia jest znacznie krótszy jak również boczek parzony nie dominuje smakowo. 




   
 SKŁADNIKI na  17 zrazów:

       ---1 kg mielonego mięsa  wieprzowego (miałam karkówkę na połowę z mięsem od szynki)
       ---3-4 jajka
       ---1 kopiasta łyżka bułki tartej-moim zdaniem lepiej ( w przepisie namoczona kajzerka)
       ---1 kopiasta łyżka mąki
       ---2 średnie cebule bardzo drobno posiekane i przesmażone na 1 łyżce oleju (troszkę zrumienione)
       ---2 płaskie łyżeczki soli
       ---1/2 płaskiej łyżeczki pieprzu
       ---17 cienkich,długich plasterków boczku wędzonego parzonego (w przepisie Mamy  surowego   wędzonego)
       ---musztarda
       ---3 dkg suszonych borowików
       ---opcjonalnie 2 łyżki śmietany
       ---olej do smażenia



1)Grzyby namoczyć  w 2 szklankach wody i w tej samej wodzie ugotować.

2)Przecedzić, grzyby pokroić w paseczki, a wywar  dopełnić  do 3 szklanek.

3)Z podanych składników wyrobić masę mięsną i uformować  17 podłużnych zrazików .

4)Każdy plaster boczku posmarować musztardą,na każdy położyć zraza , zawinąć i spiąć wykałaczką.

5)Każdy zrazik obtoczyć w mące i obsmażyć na oleju-przełożyć do rondla.

6)Zalać wywarem z grzybów, włożyć grzyby pokrojone drobniej, zagotować  i dopiero po 15 minutach duszenia doprawić solą i pieprzem. Boczek jest solony i  trzeba uważać, żeby nie przesolić  sosu. Dusić do miękkości ok.35-40 minut.

7)Sos  zagęścić znanym sobie sposobem - można dodać 2 łyżki śmietany.

Dopisek :
Można też nie smarować boczku musztardą. W zamian do sosu dodać 2 łyżeczki musztardy francuskiej.

ZRAZY CZYTELNIKÓW :

34 komentarze:

  1. Szanowna Pani Danusiu,

    na dzisiaj miałam zaplanowane zwykłe mielone, ale rano zabaczyłam Pani przepis (muszę się przyznać, że jestem już uzależniona od Pani bloga ... ) i koniecznie chciałam go wypróbować. Miałam już namoczoną bułkę, którą wykorzystałam, ale następnym razem użyję bułki tartej - moja masa była zbyt luźna (mokra bułka i jajka), musiałam dodać garść płatków owsianych, które wchłonęły nadmiar wilgoci. Wyszło mi z tej porcji 15 zrazików, które udało mi się obsmażyć jednorazowo na patelni o średnicy 28cm. Osiem osób się najadło , wszystkim bardzo smakowało.
    Dziękuję za kolejny świetny przepis,
    pozdrawiam
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Kasiu,ja też je robię z bułką tartą bo masa jest bardziej ścisła,w ogóle to rzadko używam do masy mielonej bułki namoczonej.W moich przepisach przeważnie jest bułka tarta-wody można zawsze dolać.Bardzo dobry pomysł z tymi płatkami owsianymi,ja mam na blogu takie kotlety-nawiasem mówiąc bardzo dobre.Pani Kasiu bardzo dziękuję,a najbardziej się cieszę,że potrawa przypadła do gustu.Dziekuję.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Świetne, proste i do tego z boczusiem. Już je kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę Agusiu,że mamy podobne smaki-pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Witam Cie Danusku po przerwie - ja tez mialam w planie dzisiaj mielone ale zerknelam a tu fajne zraziki z mieska mielonego no i oczywiscie zrobie - nie wspomne o tym torciku dzisiejszym /miodownik / - jesli pozwolisz to troche sie wyzale do Ciebie mialam taki zwariowany tydzien ,ze jakies chyba fatum - zalalo mi kuchnie , uszkodzony mam piekarnik w kuchence ,wysiadl mi stacjonarny telefon , i jeszcze na dodatek dziewczyna stuknela mi samochod no co jeszcze sie moze wydazyc to sam Pan Bog chyba wie, oj samo zycie acha a i jeszcze nawala mi komputer.to narazie tyle - fajnie no nie . Caluje Cie Danusku serdecznie .Basia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię moja droga Basiu.Szkoda mi Ciebie,to tak jakby jakieś "plagi egipskie"na Ciebie padły-oczywiście w przenośni.Basiu czasami tak jest,że wszystko działa przeciwko nam,ale najważniejsze,że Ty jesteś cała i zdrowa.Popatrz na to z tej strony.Ja wiem,że się łatwo mówi,ale staram się Tobie dać ciepłe słowo,bo tylko tyle mogę.Nie zazdroszczę Ci,ale też czasami tak mam,że wszystko się obraca przeciwko mnie.Takie jest życie-"raz na wozie,a więcej pod wozem".Trzymaj się moja Basieńko.
      Całuję i przesyłam Ci trochę dobrej energii:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tu-tusiu jest pysznie,a do tego jeszcze słonko świeci.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Witam, że też wcczoraj nie zauważyłam tego przepisu, no ale byliśmy na pasowaniu naszego Krzysia-ucznia :-) Nadrabiam więc zaleglości bo pulpety w sosie juz się nam przejadły.
    A swoją drogą, też dodaję bułkę tartą, a do tego odrobinę musztardy Dijon, albo łyżkę kwaśnej śmietany. Zresztą mięso mielone to taki wdzięczny produkt, że pozwoli sobie dołożyć wszystkiego dosłownie i zawsze dobrze smakuje. I trudno zepsuć obiad z jego użyciem.
    Te zrazy wyglądaja bardzo apetycznie, a składniki potwierdzają że jest pysznie,
    Pozdrawiam
    Justyna Bodzioch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Justynko.Gratuluję uczniowi Krzysiowi,mój wnusio też miał w poniedziałek pasowanie.
      Justynko o śmietanie nie wiedziałam,ale skorzystam też-dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Czesc Danusku dziekuje za cieple slowa otuchy - no ja wiem ,ze czasami tak jest w zyciu raz lepiej raz gorzej , no ale dlaczego az tyle ? NA RAZ D anusku zraziki z mieska mielonego i powiem Ci sa pyszne ,jeszcze takich nie robilam ,zawsze takie tradycyjne , a te naprawde sa pycha i na dodatek duszone w borowikach ,a u mnie ich nie brakuje - dzieki Danusku i pozdrawiam Basia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo widzisz Basiu czasami coś działa przeciwko nam,nie wiem dlaczego,ale musimy się z tym godzić i iść do przodu.Jeżeli zraziki Ci smakowały to bardzo się z tego cieszę,że mogłam popieścić Twoje podniebienie.
      Pozdrawiam Basieńko:)

      Usuń
  7. Zrazy przepyszne,Ale gdyby nie Twoja uwaga,żeby nie solić wywaru,pewnie byłyby nie do zjedzenia.I za to kocham Twoje przepisy.Piszesz o tym,co wydawałoby się oczywiste.,a oczywiste nie jest.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Stasiu.Bardzo się cieszę,że zrazy Tobie smakowały i dziekuję Ci bardzo za wizytę umnie i wystawienie komentarza.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Witam Danusiu! Zraziki przepyszne cud miód. Nawet mój mały synek,który ma długie zęby na mięcho się zajadał :-) Dzięki kochana za kolejny pyszny obiadek. Pozdrowionka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Lubię pracować ze zmielonym mięsem. Niby takie zwykłe mielone mięso, a mozliwości bez liku. Bardzo się cieszę, że Ci smakowały, a przede wszystki synkowi. Też je wkrótce zrobię, bo jeszcze od wstawienia przepisu nie robiłam. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  9. Witam! Zraziki przepyszne >Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu kochana- bardzo dziękuję.
      Miłego wieczoru.

      Usuń
  10. Pani Danusiu zrobiłam te zwijeczki. Pyszne. Bardzo wszystkim smakowały. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniu, ja jestem Danuta, tak będzie przyjemniej w sieci. My je też bardzo lubimy, a ja to już w ogóle jestem mięsożerca- ha, ha. Dziękuję Moniu.
      Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  11. TAK, ZROBIŁAM JE W WEEKEND - NAWET MOJE NIEMIĘSOŻERNE DZIECI ZJADŁY PO DWA :-) PRZEPYSZNE - PRZEPIS ROZDAŁAM WSZYSTKIM KOLEŻANKOM Z PRACY, WRAZ Z ADRESEM TWOJEGO, DANUSIU BLOGA ;-) ANETA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, bardzo Ci dziękuję za komentarz. Te zrazy lubi też mój wnusio, widać dzieci mają bardzo wysublimowany smak.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Danusiu, skorzystałam nie raz z Twojego przepisu. Wiedziałam, że na tych roladkach też się nie zawiodę. Są przepyszne, wyszło mi dwanaście, ale miałam pokaźne plasterki boczku więc i roladki były słusznej wielkości. Do tego zrobiłam, wg Twojego wskazania, kapustę kiszoną z jabłkami, która wyparła przygotowywaną przeze mnie tradycyjnie. Dziękuję za inwencję, która jest mi tak potrzebna w codziennej gonitwie za różnymi sprawami.
    Monika B. / Wrocław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Moniu.
      U mnie te zrazy mają duże powodzenie, a kapusta z jabłkami znika w przyśpieszonym tempie. Niby banalna potrawa, ale nam też bardzo smakuje. Bardzo Ci dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. dzień dobry, mam pytanie, czy zrazy są równie dobre następnego dnia, czy lepiej je przygotować w dniu podania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Zrazy można przygotować dzień wcześniej, a na drugi odgrzać i zagęścić sos.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ja także bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. fajna odmiana dla zwykłych mielonych, robiłam bez plastrów boczku ale i tak wszystkim smakowały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ten boczuś taki smaczny po zrobieniu zrazów , ale miło ,że i tak smakowały . :)

      Usuń
  15. witam Danusiu,a co do zrazików dodać zamiast grzybów(może paprykę?) ,mój synek ich nie lubi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Oj, chyba grzyby będzie ciężko zastąpić innym smakiem. Jak synek nie lubi można je zmielić w blenderze na miałko, zalać wrzątkiem i pozostawić na czas zawijania zrazów. Nie będzie wyczuwał całych grzybków, a sos będzie smaczny. Nie wiem czy papryka da fajny smak sosu. To już chyba prędzej troszkę startych warzyw na tarce i z łyżkę sosu sojowego grzybowego, to może wtedy to będzie dobry smak.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...