Dzisiaj proponuję Państwu schab z szynkowara lub słonek. Warunek jest taki, że w osłonkach musimy go dodatkowo gęsto osznurować. Można go przygotować metodą nastrzyku podobnie jak szynkę w całości. Schab jest pachnący , bardzo smaczny i do tego galaretka, którą możemy wykorzystać do dekoracji na półmisku - kolejna zdrowa wędlina własnego wyrobu.
SKŁADNIKI:
---1 kg schabu bez kości
---2 ząbki czosnku
---1/2 łyżeczki kolendry w ziarenkach
---1 liść laurowy
---5 ziaren ziela angielskiego
---1/2 płaskiej łyżeczki kminku
---1 kopiasta łyżeczka cukru pudru
---1/2 płaskiej łyżeczki gorczycy w ziarenkach
---250 ml wody
---3 płaskie łyżeczki peklosoli
---4 płaskie łyżeczki żelatyny
1)Mięso od schabu umyć , osuszyć papierem kuchennym i ściąć błonę.
2)Wodę wlać do rondelka i dodać wszystko oprócz peklosoli, żelatyny i cukru pudru.Całość zagotować i na małym ogniu pod przykryciem pogotować ok.15 minut.
3)Zalewę przecedzić,jeszcze raz zagotować, zdjąć z ognia i dodać żelatynę,cukier puder i sól peklową - dobrze rozmieszać i pozostawić do ostudzenia.
4)Schab nastrzyknąć profesjonalną strzykawką w wielu miejscach z różnych stron. W czasie nastrzykiwania uważać, żeby sobie nie załatwić połowy kuchni. W momencie wstrzykiwania zawsze trochę odczekać zanim wyjmiemy igłę z mięsa bo zalewa pod ciśnieniem może nam wyprysnąć.
5)Schab nastrzykiwać najlepiej na półmisku, żeby to co wycieknie można było potem wykorzystać do dodatkowego peklowania.
6)Woreczek foliowy włożyć do szynkowara,umiejscowić tam schab i wlać na niego zalewę, która nam wypłynęła na półmisek. Woreczek skręcić i przycisnąć denkiem szynkowara i założyć sprężynę.
7)Szynkowar zamknąć całkowicie i wstawić do lodówki na 48 godzin. Po tym czasie parzyć schab w temperaturze 75-80 stopni C . Parzymy 2 godziny od momentu osiągnięcia przez wodę odpowiedniej temperatury-nie dłużej i nie w wyższej temperaturze bo może być suchy.
8)Po powyższym czasie szynkowar schłodzić pod bieżącą zimną wodą i wstawić do lodówki na 12 godzin. Schab wyjmujemy z szynkowara i możemy się delektować.
A jak zrobić taki schabik bez uzycia szybkowara?
OdpowiedzUsuńWitam.W mojej Galerii "wędliny"jest inny rodzaj schabu w osłonkach i tam jest szczegółowo opisane co i jak.Sposób pakowania w osłonki taki sam tylko proszę zrobić wg tego przepisu.Dodatkowo na blogu też w tym samym dziale jest informacja na temat szynkowara,osłonek itp.
UsuńPozdrawiam:)
Dzięki już zagłębiam się w lekturze:-) pani blog to dla mnie ostatnio kopalnia złota, karkowina z pani przepisu to mistrzostwo świata (robiłam w sobotę) cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa też jutro będę robiła tą karkówkę,bo dziecka zjeżdżają więc trzeba coś przygotować.Zabrać też chcą więc biegam miedzy cmentarzem a kuchnią.
UsuńBardzo dziekuję za komentarz.
Pozdrawiam serdecznie:)
Uwielbiam domowe wędliny ;D
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja.
UsuńPozdrawiam i dziekuję:)
Schabik wygląda fantastycznie!
OdpowiedzUsuńMam dwa pytania dotyczące szynkowara, który zamierzam kupić.
Jeśli kupię taki walcowaty-jak w nim umieścić dokładnie cały kawałek schabu czy innego mięsa?
Czy tego typu wędliny można zrobić bez szynkowara, jedynie w osłonkach?
Witam.Przykro mi,ale nie odpowiem na Pani pytanie,ponieważ nie wiem jak to zrobić.Nigdy nie miałam walcowatego.Chyba najlepszy kształat jest taki jak mój.
UsuńW osłonkach barierowych termicznych również może Pani zrobić.Niektóre wędliny na moim blogu są robione w osłonkach.
Pozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję za odpowiedź. Też czuję, że szynkowar w kształcie owalnym jest bardziej uniwersalny.
OdpowiedzUsuńChciałam zaoszczędzić bo na allegro są tylko walcowate za średnio 70 zł,owalny, polski w sklepie internetowym to ok 200 zł, ale lepiej wydać więcej i mieć lepsze:).
Rozumiem że do produkcji jest też potrzebny duży garnek na wodę?.
Witam serdecznie.Jeżeli jesteśmy zdecydowani na robienie własnych wędlin,to warto kupić dobry szynkowar.Garnek nie musi być duży.Wystarczy,że wejdzie szynkowar.Ja mam taki,że jest 3 cm od ścianek szynkowara i ok.4 cm poniżej rantu garnka,tak żeby przykryć pokrywką.To w zupełności wystarczy,bo mnie wchodzi wody -tak jest lepiej.
UsuńPozdrawiam ciepło:)
Witam,
OdpowiedzUsuńmam dylemat :-) kupiłam sczab, kupiłam osłonki i teraz nie wiem czy robić schab wg tego przepisu czy wg przeisu w osłonkach barierowych ( jedno jest pewne że będę robić bez nadzienia) proszę o podpowiedż :-) aha i jeszcze jak parzyć aby uzyskać odpowiednią tem bez termometra? u mnie na najmniejszym palniku woda cały czas bulgocze lekko. Pozdrawiam
Witam. Przykro mi, że dopiero odpisuję, ale byłam dzisiaj u dentysty w Poznaniu i dopiero wróciłam.
UsuńJeżeli ma Pani osłonki, to lepiej zrobić wg przepisu w osłonkach barierowych.Co do parzenia, jak Pani zauważy, że woda zachowuje się tak jakby gazowała, tzn, pojawią się bąbelki to znaczy, ze ma temperaturę w granicach 70-80 stopni C. Taką teperaturę musi Pani utrzymać trzymając garnek na niewielkim płomieniu.Nie może się zagotować.
Pozdrawiam serdecznie!!!
Dziękuję :-) schab przeleżał od wczoraj w lodówce a dziś go popełnię.
UsuńPozdrawiam
gdzie można kupić taki marynator i ile kosztuje
OdpowiedzUsuńWitam. Kupiłam go na Allegro, a kosztuje chyba coś ok. 100 zł.
UsuńPozdrawiam!
Witam,
OdpowiedzUsuńmam pytanie czy bez maszyny do marynowania i nastrzyku tez sie da? ;) jesli tak prosze podpowiedziec ile czasu mieso powinno marynowac sie w lodowce?
bede wdzieczna za odpowiedz
pozdrawiam
Magda
Dzień dobry. Marynator to tylko takie usprawnienie, ale nie jest konieczny. Bez nastrzyku nie robiłam. Nie odpowiem Pani na to pytanie bo po prostu nie robię metodą długoterminową i nigdy nie robiłam. Zawsze stosowałam nastrzyk, bo wiedziałam że mięso w podanych proporcjach nie będzie za słone i całe przejdzie smakiem marynaty.
UsuńPozdrawiam serdecznie!!!
ech to chyba kupie 'sprzet' do nastrzyku - bedzie prosciej ;)
Usuńtak czy siak dziekuje za odpowiedz :)
pozdrawiam
Magda
Pani Madziu prościej, a przede wszystkim szybciej.
UsuńPozdrawiam serdecznie!!!
Napisze tylko tak informacyjnie, ze 2 doby w lodowce w marynacie (w worku) daly swietny efekt, nie wytrzymalam i zrobilam takim sposobem - smak pierwsza klasa. Tylko zamiast kolendry,ktorej nie mialam dalam jalowiec. A strzykawka dopiero idzie poczta ;)
OdpowiedzUsuńjeszcze raz dziekuje
pozdrowienia
Magda
No widzisz Madziu co to znaczy kreatywność w kuchni. Mnie jej w tym przypadku zabrakło- brawo. Bardzo Ci dziękuję za komentarz, który może się przydać innym czytelnikom.
UsuńPozdrawiam serdecznie!!!
dlaczego czeba marynator wlaczyc 7x9 min a nie odrazu 63 min ?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Witam. Marynator ma cykl 9- cio minutowy i się wyłącza.
UsuńPozdrawiam:0
czy zamiast peklosoli mozna dodac zwykla sol? niestety nie moge kupic peklosoli tu gdzie mieszkam....
OdpowiedzUsuńWitam. Można, tylko kolor mięsa już nie będzie taki i troszkę inny smak, ale zdecydowanie można- w takich samych proporcjach- pozdrawiam:)
UsuńPrzepraszam Bardzo za tą nie opaczność ale komentarz wpisywałam z konta google i myślałam że zostanie wpisane automatycznie moje imię i nazwisko. No ale tak się chyba nie stało.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i jeszcze raz przepraszam Janina Pachuła
Jasiu, nic nie szkodzi. Dziękuję.
UsuńPozdrawiam serdecznie.