wtorek, 3 września 2013

CIASTKA OPATRZNOŚCIOWE Z MAKIEM-PRZEKŁADANE


Te ciasteczka biszkoptowe w moim domu nazywano opatrznościowe. Nie wiem skąd się wzięła taka nazwa, ale Mama tak je nazywała. W latach 60-tych, pamiętam jak na ladzie w kartonach stały ciastka , a na naklejce pisało mieszanka. W kartonie były 3 rodzaje ciastek, te przekładane marmoladą i posypane makiem, małe torciki biszkoptowe z taką różową warstwą w środku i ciastka wyciskane kruche z oczkiem z marmolady. Dopiero w późniejszych latach zaczęto je sprzedawać oddzielnie i być może wtedy pojawiła się nazwa baletki. Przepis jest z zasobów rodzinnych. Mama stosowała prostą zasadę na 1 jajko dawała 3 łyżki mąki i 3 łyżki cukru. To po prostu najzwyczajniesze  biszkopciki, ale przełożone marmoladą wieloowocową i posypane makiem smakują wybornie.

Jednym słowem ogarnęła mnie nostalgia za dzieciństwem i beztroską. Takie sobie ciasteczka, a ileż wspomnień.



     SKŁADNIKI na ok.  40 ciasteczek już złożonych:

      ---3 jajka
      ---odrobina soli
      ---1 mała łyżeczka octu
      ---9 płaskich łyżek drobnego cukru (9 dkg)
      ---9 płaskich łyżek mąki tortowej (9 dkg)
      ---mak do posypania
      ---marmolada wieloowocowa  - ok.210 gram  (kupiłam gotową w słoiku)
      ---2 blachy z wyposażenia piekarnika i jedna mniejsza
      ---tłuszcz i bułka tarta do foremek


Białka ubić na sztywno z odrobiną soli. Dodawać powoli cukier , jak przy bezie i miksować. Nie dawać cukru na jeden raz tylko stopniowo po jednej łyżce. Żółtka wymieszać z octem i wmiksować w mocno ubitą pianę. Na koniec dodać mąkę i bardzo delikatnie wymieszać- najlepiej rózgą lub drewnianą łyżką. Dwie blachy z wyposażenia piekarnika  bardzo cienko przesmarować masłem i wysypać bułką tartą . Szprycą bez końcówki wyciskać małe kółeczka w niezbyt dużych  odstępach. Można też uciąć różek woreczka foliowego do zamrażania. Na koniec posypać makiem. Piec w temperaturze 180 stopni C ok.10 minut na złoty kolor. Pozostawić do ostudzenia i przełożyć dżemem lub marmoladą. Piec z termoobiegiem.
Moja rada:
Kiedy wyciśniemy pierwszą blachę i posypiemy makiem wstawić od razu do nagrzanego piekarnika. Wyciskać drugą, i jeżeli pierwsza się nie upiecze to nie czekamy tylko wstawiamy drugą. Ciasto w tych proporcjach mąki i cukru nie ma tendencji do opadania, ciastka się nie rozlewają, ale lepiej nie czekać. Zostanie nam trochę jeszcze ciasta, więc wycisnąć na trzecią mniejszą, włożyć kratkę do piekarnika i po wyjęciu pierwszej blaszki wstawić trzecią. Ciasteczka są bardzo łatwe, szybko się robi i naprawdę warto je upiec. Myślę, że Państwo doskonale znają ten smak dzieciństwa.


CIASTKA CZYTELNIKÓW :

Ewa z San Diego

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Witam Justynko jesiennie i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Wczoraj tu zajrzałam, spisałam, muszę upiec synkowi, który ostatnio chce tylko ciastka upieczone przez mamę... :-) A te ciasteczka pamiętam że u nas tez sprzedawano, pyszne były.
    Bułki na śniadanie do szkoły też mu piekę, przynajmniej je zjada ze smakiem
    Pozdrawiam
    Justyna Bodzioch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko,dzieci są najważniejsze.Też robiłam dla moich dzieci różne smakołyki jak były jeszcze pod moimi skrzydłami,ale teraz też jak zjeżdżają do domu to w dalszym ciągu staram się im gotować to co lubią.Jak to mówią ,a raczej śpiewają "nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec....".
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Natomiast moja Mama ma tak dobrze, że to my jej wozimy smakołyki, niestety nie daje rady stać przy kuchni tyle ile by chciała, dziś zawiozłam jej gołąbki, wczoraj ciasteczka :-)
      Znam takie powiedzenie "Bóg nie może być wszędzie, dlatego stworzył Matkę"
      Justyna Bodzioch

      Usuń
    3. Piękny cytat-nie znałam go-dziękuję.Moja Mama też już jest mniej samodzielna,ale przed wyjazdem narobiłam jej zakupów,więc jakoś daje radę beze mnie.
      Pozdrawiam serdecznie Justynko:)

      Usuń
  3. Ale to ciasto mi się leje, dlaczego? Wszystko robiłam zgodnie z przepisem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.Nie może się lać ciasto jeżeli zrobiła Pani zgodnie z przepisem.To stary sprawdzony przepis.Może przebiła Pani białka i ciasto zrobiło się rzadkie.Poza tym to ciasto ma konsystencję biszkoptowego-trochę gęściejsze,więc ono nie jest takie jak na ciastka kruche.
      Przykro mi,ale nie czuję się winna.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Zapewne źle ubite białka. piana musi być bardzo sztywna.

      Usuń
    3. Czasami, nie wiem jak się staramy i nie zawsze wszystko wyjdzie.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. super ciasteczka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam przedświątecznie.

      Usuń
  5. Mam pytanie, jak mogę uformować takie ciasteczka nie posiadając szprycy w domu ? ;] Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Można obciąć mały różek w woreczku foliowym do zamrażarek i wyciskać ciasteczka.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za szybką odpowiedz ! ;)

      Usuń
  6. Upieczone,dokladnie smak z dziecinstwa.W Jeleniej Gorze sprzedawali je w piekarniach.Slodziutkie!!!!YUMMY.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ewuniu doskonale je pamiętam z dzieciństwa i do dzisiaj je lubię. Dziękuję- pa, pa.

      Usuń

UWAGA !
Komentarze czasowo będą przeze mnie moderowane, ponieważ 4- 5 pań męczy mnie, zabiera czas komentarzami typu ...):)...piękne...zjadłabym...itp. ...mają podlinkowane imiona, które przekierowują czytelników na firmy w ramach reklamy...przepraszam za utrudnienia.