środa, 3 kwietnia 2013

ZAPIEKANKA HOLENDERSKA




                             "Kartoflo! Usty Twemi  Boże znaczysz chęci,
                  Twa cudność mnie przeraża, twa dobroć mnie nęci".  -A.Mickiewicz "Kartofla"



Zaczęłam od słów A.Mickiewicza , bo te słowa oddają to czego ja nie potrafię powiedzieć o ziemniakach. My Polacy  nie moglibyśmy się chyba bez nich obejść. Ileż potraw można zrobić z tego niezbyt pięknego i pospolitego warzywa. Dzisiaj zagościło ono u mnie w zapiekance.Też pospolitej potrawie , ale jakże wygodnej i z fajnym efektem smakowym.

   SKŁADNIKI na 4 osoby:

       ---70 dkg ziemniaków już obranych
       ---15 dkg porów
       ---30-40 dkg chudej szynki
       ---duża cebula
       ---szklanka gęstej śmietany
       ---3 kopiaste łyżki posiekanej  natki pietruszki
       ---2 płaskie łyżki tartej bułki
       ---2 kopiaste łyżki startego sera ementalera
       ---sól i pieprz
       ---2 szczypty gałki muszkatołowej
       ---olej

Obrane i umyte ziemniaki pokroić w plastry, zalać wrzącą wodą, posolić i pogotować z 5 minut. Odcedzić na sicie. Drobno posiekaną cebulę zeszklić na 1 łyżce oleju. Pora pokroić w pół plasterki. Do śmietany dodać gałkę muszkatołową, sól i pieprz - zamieszać. Szynkę pokroić w paski. Żaroodporne naczynie wysmarować olejem i wyłożyć połowę ziemniaków. Na ziemniaki wyłożyć połowę szynki i wsypać cały por. Leciutko posolić i posypać pieprzem. Na pora wyłożyć drugą połowę ziemniaków i wylać równomiernie doprawioną śmietanę. Starty na drobnych oczkach ser, zeszkloną cebulę, pietruszkę, drugą połowę szynki i bułkę tartą wymieszać razem i rozłożyć na śmietanie. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C i wstawić zapiekankę na dolną półkę i piec ok.5060 minut. Wierzch w zapiekance jest ładnie przyrumieniony i chrupiący co dodaje smaczku całej zapiekance. 

Inspirowałam się przepisem z książki pt."Ziemniaki w mojej kuchni"- z Biblioteczki Poradnika Domowego.

6 komentarzy:

  1. Wyszła wspaniale, uwielbiam takie zapiekanki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już? tak szybko?-cieszę się, że smakowała.U mnie często goszczą,bo to takie wygodne potrawy-dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a można ją Danusiu kochana odgrzać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale nie odgrzewałam, więc po prostu nie wiem.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. dziękuję Danusiu za informację. Uwielbiam Twoje przepisy ! są cudownie smaczne, a Twoje gołąbki to poezja !

      Usuń
    3. O, widzisz w sobotę robię gołąbki- he, he. Dziękuję Ci bardzo.
      Miłego wieczoru :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.