wtorek, 18 listopada 2014

DORSZ PO KASZUBSKU



Sposób przygotowania tej rybki jest szybki i bardzo prosty. Nie ma dużo przypraw w tej potrawie , a pomimo tego rybka jest bardzo smaczna. Skorzystałam z przepisu z książki  „Kuchnia kaszubska” – T. Miazgowskiej z 2006 r. Niczego nie zmieniałam w recepturze, dodałam tylko odrobinę masła klarowanego do duszenia ryby, żeby troszkę podkręcić smak potrawy.



SKŁADNIKI:


- 75 dkg filetów z dorsza
- 30 dkg cebuli
- 1/3 szklanki wywaru warzywnego – dałam wodę
- łyżeczka octu winnego- białego
- olej rzepakowy do obsmażenia ryb ( dla osób na diecie można nie obsmażać tylko troszkę dłużej dusić)
- posiekany koperek
- mąka pszenna do panierowania ryb
- pieprz ziołowy i sól



1) Filety umyć , osuszyć i posypać solą. Mąkę wymieszać  z pieprzem w ilości wg  uznania. Filety obtoczyć w mące z pieprzem . Rozgrzać olej rzepakowy i obsmażyć ryby na silnym ogniu na rumiano z obydwu stron.

2) Obsmażone filety przełożyć do głębszej patelni lub rondla. Obraną cebulę pokroić w półplasterki lub ćwierć plasterki i wyłożyć na rybę. Po wierzchu posolić i popieprzyć. Ułożyć kilka wiórków masła klarowanego lub takiego 82%. Wodę lub wywar z warzyw wymieszać z 1 łyżeczką białego octu winnego i podlać całość. Przykryć i dusić ok. 15 minut. Cebulka ma być lekko twardawa- a, zresztą jak kto woli- ha, ha.

3) Rybę delikatnie wyłożyć na paterę , obłożyć cebulką i posypać koperkiem.

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To szybkie danie, więc warto zrobić.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ciekawy przepis.Mam świeżutkie dorsze i muszę zrobić.Dzięki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, ja na piatek też będę robiła znowu dorsze, ale troszkę inaczej. Przepis też będzie na blogu. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Przepis szybki , prosty a jaki pyszny .Uwielbiam rybki,śledzie w kazdej postaci .Pozdrawiam Danusiu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Janinko. Ja też uwielbiam wszystko co rybne. Dawno nie robiłam śledzi- dziękuję za przypomnienie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Podobnie robię z pomidorami , gałązkami tymianku i cebulą.
    Ostatnio kupiłam polędwiczki z dorsza, super jędrne mięsko,
    i wcale nie takie drogie, miałam wątpliwość, czy to naprawdę dorsz,
    ale smakowało jak dorsz. Podałam z ryżem i ku mojemu zaskoczeniu
    super dodatek do ryby
    Uwielbiam takie szybkie dania . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam takim sposobem jak podajesz, ale na piatek planuję dorsza ponownie i chyba tak zrobię jak mi podpowiadasz. Pomidory teraz już nie za bardzo, więc coś wymyślę pomidorowego w innym wydaniu. Dziękuję Bożenko.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Chętnie bym się wprosiła na taką rybkę do Ciebie Danusiu :)) bo po przeczytaniu przepisu wiem,że na pewno jest "pod mój smak" :))) Jednak w domu raczej nie zaserwuję :-( Moja druga połowa rybki wcina tylko smażone prosto z patelni. Gotowanie, duszenie itp formy odpadają :-( Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Helenko nie wychowało się Męża pod swój smak- ha, ha. Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Wczoraj smażyłam dorsza :) Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Kasiu.Ja jutro też robię dorsza na piatek, ale troszkę inaczej. Dziekuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Danusiu, aż dziw, że ja, taka miłośniczka "kwasoty" nigdy nie robiłam w ten sposób mięsa ani ryby. Tzn. do marynaty przed obróbką zawsze dodaję ocet balsamiczny czy sok z cytryny, ale nie po obróbce cieplnej, że się tak wyrażę. A z opisu wygląda mi to na pyszny sposób. U Aguni są też pieczarki robione w marynacie po usmażeniu - muszę wypróbować te sposoby :-)
    P.S. Śliczną masz zastawę stołową!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu, tego kwasu jest mało, ale wystarczająco, żeby rybka była dosmaczona. Najważniejsze jest to, że nie trzeba się długo nastać- szybko i smacznie. Pieczarek nie jadłam marynowanych , wcześniej smażonych, ale chyba nie bardzo przepadam za marynowanymi pieczarkami, bo trochę mi to zabija smak grzybów. To kwestia smaku Marzenko.
      Pozdrawiam i ślę całusa.

      Usuń
  8. Witam Danusiu!
    Mam pytanie: rybę je się na zimno, czy ciepło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Danusiu. To jest ryba na ciepło . Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Danusiu dzisiaj drugi raz robiłam rybkę wg Twojego przepisu. Bardzo mi smakuje, A ponieważ mój mąż nie jest amatorem ryb, więc całość zjadam ja sama.Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz Danusiu- to jest dobry pomysł. Gotować co mąż nie lubi i wtedy więcej dla nas- he, he. Dziękuję Ci bardzo- pozdrawiam :)

      Usuń

UWAGA !
Komentarze czasowo będą przeze mnie moderowane, ponieważ 4- 5 pań męczy mnie, zabiera czas komentarzami typu ...):)...piękne...zjadłabym...itp. ...mają podlinkowane imiona, które przekierowują czytelników na firmy w ramach reklamy...przepraszam za utrudnienia.