poniedziałek, 25 listopada 2013

SURÓWKA Z PAPRYKI I KISZONYCH OGÓRKÓW



Łatwa i smaczna surówka do obiadu. Przyprawiłam marmoladą z czerwonej papryki, ale można przyprawić również żurawinową. Pasuje do dań  rybnych jak i mięsnych.



SKŁADNIKI na 2- 3 osoby:

---1 spora papryka czerwona
---2-3 średnie ogórki kiszone
---olej
---sól i pieprz
---natka świeżej pietruszki
---1/4 szklanki oliwy lub oleju
---1 kopiasta łyżeczka marmolady





1)Paprykę i ogórki  pokroić w kosteczkę.Pietruszkę posiekać.Wszystko wymieszać.

2)Olej lub oliwę wymieszać z marmoladą i dodać do warzyw.3)Całość wymieszać i doprawić ewentualnie pieprzem i solą.

SURÓWKA CZYTELNIKÓW :

Ewa z Kalifornii

13 komentarzy:

  1. Witam serdecznie musze przyznac, że takiego połączenia składników jeszcze nie próbowałam:) ponieważ uwielbiam łączyc smaki wykorzystam przepis w najbliższym czasie i podziele sie opinią pozdrawiam ciepło Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Elu, czasami nawet nie przypuszczamy , że łączenie słodkiego z kwaśnym może dać znakomity efekt końcowy. Lubimy surówki gdzie w sosie jest np. miód czy marmolada lub cukier brązowy . Tego nie wyczuwa się w smaku, ale całość się dobrze komponuje.Dziekuję bardzo.
      Pozdrawiam wieczornie!!!

      Usuń
  2. fajny pomysł na szybką surówkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Danusiu, a u Ciebie cały czas jest co zjeść, wystarczy czytać i już jestem po śniadaniu, obiedzie z deserem i kolacji. Podziwiam Twoje zaangażowanie blogerskie, jesteś jak pszczółka pracowita i dobra jak wszystko czym się dzielisz z innymi.
    Ja usiadłam na manowcach, a konkretnie na lodowcach i na razie odwiedzam zaprzyjaźnione "oczka" w sieci.
    Mam nadzieję,że znajdę czas na przejrzenie przede wszystkim Twoich wpisów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam całym sercem wypoczętą narciarkę.
      Gdyby to tak było można, żeby się najeść samym patrzeniem to kieszenie byśmy mieli ciężkie. Ja Bożenko co ugotuję to wstawiam przepis. To nie tylko zaangażowanie blogerskie. To również bojaźń, że nie zdążę uporządkować wszystkich przepisów, a bajzel mam totalny.Nie boję się tego mówić bo tak po prostu myślę.
      Co do przepisów, zrobiłam jagnięcinę- musiała prawie miesiąc odleżeć zanim się odważyłam. Twoje cenne uwagi w dużej mierze mi w tym pomogły. Dziękuję.
      Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  4. Danusiu, jakoś nie mogę sobie wyobrazić bajzlu w Twoim wydaniu.
    Jagnięcinę robiłam wczoraj, Małż(On) się stęsknił za polskim jadłem,
    więc był rosół z ravioli z soczewicy i chorizo,
    golonki jagnięce, puree ziemniaczane i warzywa z rosołu,
    bo tak lubi zjeść.
    Na pewno przepis się u Ciebie pokaże na to, co
    zrobiłas z jagnięcinki, poczekam i się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co zrobiłaś Mężowi wczoraj świadczy o tym, że rzeczywiście stęsknił się za Twoim jadłem - taki wypas.
      Przepis na jagnięcinkę już jest na moim blogu, ale wiem że jeszcze dobrze się nie ogarnęłaś. I tak Cię podziwiam, że taki znakomity obiad ugotowałaś. Przecież dopiero 2 dni jak wróciłaś,
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  5. Robię taką podobną...podobną, bo u mnie jeszcze ogórek zielony i pomidor, a i cebulka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cebulka i pomidor też świetnie pasują, ale świeży ogórek to chyba zamiast kiszonego?
      Dziekuję i pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  6. A gdzie przepis na ogorki kiszone?uklony.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha zanim Ci odpowiedziałam to Ty już znalazłaś- dziękuję.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu za komentarz, wiem jaka jesteś zabiegana.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...