sobota, 19 października 2013

CHLEB POLSKI




"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba /Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów Nieba. . . Tęskno mi, Panie. . . Do kraju tego, gdzie winą jest duża Popsować gniazdo na gruszy bocanie, Bo wszystkim służą. . . Tęskno mi, Panie. . . Cyprian K.Norwid (1821 - 1883) "

W dniu 16 października  jest obchodzony Światowy Dzień Chleba. Ze  względów osobistych nie mogłam tego dnia uczcić upieczeniem chleba, ale ponieważ było mi z tym źle upiekłam go dzisiaj. Spóźniony, ale szczerze upieczony, żeby się podzielić z innymi. Wybrałam duży chleb, który jest na blogu mojego wykładowcy od pieczenia chleba. Chleb polski to adekwatna nazwa do tego święta. Chlebek jest pachnący,ze znakiem krzyża przed krojeniem i krojony moim nożem.

„Chleb cudzym nożem krajany-niesmaczny.Rodziewiczówna”


Dziękuję Ci Bożenko za przepis, chleb jest cudny .


Zakwas wyjąć z lodówki i po ok.2 godzinach dokarmić. Pozostawić do wieczora żeby się uaktywnił.

 
 Zaczyn:

     ---100 gram aktywnego zakwasu żytniego
     ---200 gram mąki żytniej razowej (użyłam typ 2000)
     ---200 gram przegotowanej letniej wody


Składniki zaczynu wymieszać w misce, którą wstawiłam do worka foliowego i zostawiłam na całą noc, żeby podwoił swoją objętość

   
Na drugi dzień rano do zaczynu dodałam:

    ---800 g mąki pszennej typ 650
     --- 500 g letniej przegotowanej wody
     --- 15 g soli morskiej
     ---5 g owocu polskiego kminku  (nie dałam)
     --- 1 łyżka płaska cukru


1)W wodzie rozpuściłam cukier i sól.

2)Wszystkie składniki wymieszałam łyżką w dużej misce, wyłożyłam na stolnicę i wyrabiałam ręcznie ok. 10 minut. Ciasto pozostawiłam w misie  na około 1 godzinę , którą włożyłam do worka foliowego.

3)Po tym czasie wyjęłam ciasto i kilka razy złożyłam,uformowałam bochenek i ułożyłam w koszyku na ściereczce dobrze wysypanej mąką. Włożyłam do worka foliowego i pozostawiłam do podwojenia objętości. U mnie wyrastał 1,5 godziny.

4)Piekarnik nagrzałam do 240 stopni C wstawiając do zimnego miseczkę z wodą.

5)Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyścieliłam papierem do pieczenia i delikatnie przełożyłam chleb nacinając ostrym nożem.

6)Chleb piekłam w temperaturze 240 stopni 10 minut. Po tym czasie zmniejszyłam temperaturę do 215 stopni i piekłam jeszcze 25 minut. Gorący wyłożyłam na kratkę,żeby odparował.7)Chleb po upieczeniu i stukaniu w niego powinien dawać głuchy dźwięk.

CHLEB CZYTELNIKÓW :


Justynka z Gdańska                     Madzia z Gniezna                     Ewa z San Diego

20 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowaliśmy piec chleba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować,służe zakwasem-nie ma problemu.
      Dziękuję:)

      Usuń
  2. A co to jest ten aktywny zakwas??
    Muszę w końcu i ja upiec chlebek - dzięki.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Jago.Jeżeli posiadasz zakwas to należy wyjąć go z lodówki ,który jest uśpiony i należy go po ok.2 godzinach dokarmić mąką i wodą.Pod wieczór po kilku dobrych godzinach zakwas będzie wyrośnięty,będzie pracował czyli stanie się aktywny.Jeżeli nie posiadasz zakwasu to nie ma problemu chętnie Ci wyślę.To żaden problem.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Dziękuję Danusiu, teraz już wiem i jeśli będę piekła ten chlebek to
    dokładnie Ciebie o wszystko jeszcze wypytam - OK!

    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością odpowiem na wszelkie Twoje wątpliwości.Pytaj JaGo na pewno odpowiem.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  4. No to "pojechała" nam Pani Norwidem, ja jeszcze pamiętam i bardzo lubię "Smutno mi, Boże" Słowackiego... Uwielbiałam język polski, a teraz nie ma czasu żeby książkę otworzyć...
    To tak trochę poza tematem.
    Chlebek piękny :-)
    Pozdrawiam
    Justyna Bodzioch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko,może w sieci byśmy sobie nie paniowały-tak będzie milej i cieplej.
      Też lubię to wyznanie Polaka emigranta tęskniącego za ojczyzną-coraz mniej w nas romantyzmu w tym zaganianym życiu,więc pielęgnujmy to co w nas jeszcze zostało.Jak Ci dzieci wyrosną będziesz miała więcej czasu,tylko sił mniej,ale na książkę Ci ich starczy.Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Masz rację, że przepis na ten chleb jest prosty. Chlebki /2 pieczone w keksówkach/ wyszły bardzo smaczne. Dziękuję za przepis.
      Polędwiczka jutro wróci do kuchni.
      Pozdrawiam.
      Imienniczka

      Usuń
    3. Witam Danusiu-ja dopiero teraz nastawiłam zaczyn i jutro rano będę piekła.Dzisiaj miałam dużo pracy,bo robiłam tort dla wnusia na urodziny-zeszło mi 3 godziny w sumie i jeszcze inne potrawy,więc nie zawsze mogę wystawić komentarz na "już",ale odpisuję zawsze.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Pani Danusiu, dziś odkryłam Pani blog. Cudowny, mądry, inspirujący i taki, ze nie mogę się oderwać. Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo, naprawdę bardzo rzadko zdarzają się tak fantastyczne i tak fajnie opisane przepisy. Naprawdę wielkie dzięki i będę śledziła wszystkie Pani kolejne przepisy. Dziękuję, jest Pani strasznie twórcza.., a mi tego właśnie potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie. Jakże mi miło, że zagościła Pani na moim blogu. Po prostu tak po cichutku prowadzę sobie moje zapiski kulinarne celem uporządkowania przepisów. Jeżeli przez przypadek jakiś czytelnik trafi na moją stronę, to miło mi każdego gościć w moich progach. Staram się w miarę szczegółowo opisywać potrawy, które wstawiam bo przecież nie każdemu wystarczy suchy przepis.
      Witam ciepło i zapraszam na kolejne potrawy, które być może przypadną Pani do gustu.
      Bardzo dziekuję, że zatrzymała się Pani u mnie na chwilę.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  6. dzisiaj upiekłam,nie wyszedł taki ładny jak Pani ,ale smaczny,Pepin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Nie trzeba się zrażać, wprawa przychodzi z czasem. Teraz kupujemy produkty na które nie mamy wpływu- czasami mąka jest za wilgotna, czasami mamy zły dzień- ale najważniejsze że są chęci. Dziekuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Pani Danusiu, ten chlebek jest bardzo pyszny. Zrobiłam go juz dwa razy i jestem bardzo zadowolona: piekny zapach, wspanialy (niezbyt kwaskowaty smak), chrupiaca skorka. Chcialam sie tylko zapytac, czy wie Pani dlaczego on mi peka przy spodzie... to raczej wyglada jakby wybuchal, bo w piekarniku robi sie takie nabrzmienie, ktore pozniej peka. To nie przeszkadza, gdyz jak pisalam chlebek jest wysmienity... tak tylko z ciekawosci pytam. Dziekuje i zycze milego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie po wakacyjnej przerwie. Dopiero jutro wstawię coś na bloga, a dzisiaj odpowiadam na zaległe komentarze. Ciężko jest wejść na obroty, ale powoli jakoś się rozkręcę, chociaż ten upał za bardzo mi nie sprzyja.
      Co do chleba- kurcze, nie bardzo wiem czemu tak się dzieje. U mnie wychodzi tak jak jest na fotografii, a piekę go co jakiś czas. Tak dla pewności zapytam, czy Pani wstawia miseczkę z wodą do piekarnika- to jest w tym przypadku dość ważne. On nie powinien pękać, jeżeli jest na górze nacięty w kilku miejscach, bo wtedy nadmiar gazów ma ujście. No po prostu jestem bezradna- przykro mi bardzo, ale naprawdę nie wiem co jest przyczyną. Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Pani Danusiu, wlozylam miseczke z woda. Mysle, ze to problem mojego piekarnika - niby nowy, ale np. nie mozna pominac opcji termoobiegu, moze to sprawia, ze moj chlebek "wybucha". Nie ma jednak co meczyc sie szukaniem odpowiedzi, bo (jak wczesniej pisalam) chlebek jest naprawde bardzo smaczny. O takim chlebku pszennym na zytnim zakwasie, tu na obczyznie moglam sobie tylko pomarzyc. Pozdrawiam Pani Danusiu i zycze spokojnej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Aneto.
      Nie piekę chleba na termoobiegu , ale wydaje mi się, że on nie jest przyczyną. Z tego co wiem w piecu chlebowym temperatura jest obniżana z wysokiej na niższą co 10 minut. Proponuję Pani spróbować piec tak : pierwsze 10 minut w temperaturze 240 st., po tym czasie 215 st. ale też 10 minut i na koniec 15 minut w temp. 200 st. C. Chleb powinien być upieczony i może nie bedzie pęknięty. Ja mam teraz popieczony chleb i częściowo zamrożony, ale spróbuję upiec na termoobiegu i dam Pani znać. Tylko proszę wybaczyć, będzie to pod koniec lipca.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Chleb bardzo dobry, piekłam już kilka razy, dziękuję za przepis :) Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izuniu- pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

UWAGA :
Ponieważ ostatnio pojawiła się duża ilość spamu zostałam zmuszona do włączenia moderowania komentarzy, które staram się w miarę szybko publikować . Dziękuję.