wtorek, 10 września 2013

BUŁKI - KAJZERKI




W maju dostałam od córki "Księgę wyrobów domowych". Dobra Kuchnia i dopiero teraz ze spokojem przejrzałam przepisy. Dzisiaj jeden z nich na bułeczki kajzerki. Są łatwe w wykonaniu, bardzo smaczne i pomimo, że po dwóch dniach nie są już takie pulchne (jak to bułki) to długo zachowują świeżość. 



          SKŁADNIKI: na 16 bułeczek

                 ---50 dkg mąki pszennej typ 450
                 ---2 dkg świeżych drożdży lub 1 paczuszka instant (7 gram)
                 ---1 jajko
                 ---1/4 litra ciepłego mleka
                 --- 1 lekko kopiasta łyżka masła
                 ---ok.1 łyżki maku,siemienia lnianego lub sezamu
                 ---1 jajko  do posmarowania
                 ---1 płaska łyżeczka soli morskiej
                 --- 2 łyżeczki cukru
                 ---papier do pieczenia (papier do bułeczek czy ciasteczek używam kilka razy)


Mąkę przesiać do miski (można mikserem) drożdże instant wsypać do lekko ciepłego mleka, dodać masło, dodać jajko i dobrze rozmieszać. Wlać do mąki,wsypać sól, cukier i wyrobić ciasto. Jeżeli korzystamy ze świeżych drożdży trzeba zrobić rozczyn i pozostawić do wyrośnięcia dopiero wyrabiać ciasto. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto lekko zagnieść i podzielić na dwie części formując dwa wałki. Każdy z nich pokroić na 8 lub 12 kawałków ( jeżeli chcemy mniejsze) i uformować bułeczki . Każdy kawałek ciasta rozpłaszczamy lekko na taki placuszek i zbieramy ciasto górą coś w rodzaju sakiewki i spłaszczamy lekko. Bułeczki nacinamy ostrym nożem lub żyletką i kładziemy nacięciem do blaszki z papierem. Pozostawiamy do wyrośnięcia. Potem odwracamy, smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy makiem, sezamem itp.



 Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C ok.15-20 minut. Pozostawić do lekkiego ostudzenia i można jeść ciepłe.

BUŁKI CZYTELNIKÓW  :



18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też bym dzisiaj chciała ciepłe-pozdrawiam Marzyniu!!!

      Usuń
  2. Witam, właśnie zrobiłam te buleczki i muszę powiedzieć, że są pyszne. Chrupiąca skórka i pyszny mięciutki środek. Moje dzieci 2 i 3letnie zajadają ze smakiem świeżutkie bułeczki. Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję za skorzystanie z przepisu. Najbardziej się cieszę, że maluszkom smakuje.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Witaj Danusiu! Jutro mam zamiar spróbować swoich sił i pierwszy raz w życiu sama upiec te buleczki.W związku z tym mam pytanie:jak długo mniej więcej trzeba czekać na wyrośnięcie ciasta?pytam bo nie bardzo wiem czy lepiej zabrać się za robotę rano czy np wieczorem i czekac na wyrośnięcie ciasta do rana.Pozdrawiam!Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Joasiu. Przepraszam Ciebie, ale tym razem nie mogłam wcześniej odpisać . Myślę, że moja odpowiedź jest już zbędna, bo pewnie już bułki zjedzone, jeżeli zdecydowałaś się je upiec. Dziekuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Zgadłaś Danusiu,już zjedzone a dziś robię kolejną partię!

      Usuń
    3. Joasiu, bardzo Ci dziękuję za skorzystanie z przepisu. Nie dziwię się, bo u mnie takich 16 bułeczek na nas dwoje wystarcza tylko na dwa dni. Ja w ogóle to wolę takie świeże.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. a jutro na sniadanko :)) pyszne bułeczki :D mm juz się nie mogę doczekać to będzie mój debiut pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu zapewniam, że debiut będzie udany. Ja też mam bułeczki, ale troszkę inne- tym razem na kefirze. Życzę powodzenia.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Skorzystałem z przepisu - bułeczki wyszły wyśmienite. Dziękuję. jednak następnym razem chyba dłużej zostawie ciasto do wyrośnięcia bo coś za malutkie wyszły :)
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1564589977088140&set=pcb.1564590097088128&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak- za krótko wyrastało ciasto, albo bułki. Do ciasta drożdżowego trzeba mieć cierpliwość i ono wtedy nas wynagradza. Dziękuję bardzo- pozdrawiam.

      Usuń
  6. Tata zadzwonił żebym pobiegła do piekarni po bułki do flaczków na świąteczny obiad w piątek... Tatusiu kochany będą świeże z piekarni u Zamojskiej ;) jutro zrobię z ranka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha dobre Emilko. Bardzo Ci dziękuję. Mam nadzieję, że bułeczki Tacie smakowały.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Bułeczki przepyszne, spróbowałam i piekę już 3 raz z rzędu, wola puste, bez posypki, ale to taka uroda mojej rodzinki :)
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, jeżeli mam być szczera to ja też wolę bez żadnych dodatków w postaci posypki. Dla czytelników posypałam, żeby pokazać , że taka jest opcja i żeby na fotografii ładniej się prezentowały. Mnie najbardziej wkurza jak przy krojeniu robi się w około mały bałagan. Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. koniecznie muszę takie zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bułeczki były bardzo dobre - ja w ogóle często piekę bułki- przeważnie raz w tygodniu- dziękuję :)

      Usuń

UWAGA !
Komentarze czasowo będą przeze mnie moderowane, ponieważ 4- 5 pań męczy mnie, zabiera czas komentarzami typu ...):)...piękne...zjadłabym...itp. ...mają podlinkowane imiona, które przekierowują czytelników na firmy w ramach reklamy...przepraszam za utrudnienia.