czwartek, 28 marca 2013

KLUSKI ŚLĄSKIE




Podjęłam się opublikowania tego przepisu chociaż jestem z Wielkopolski. Nie mnie się wypowiadać czy to jest typowo śląski przepis- pozostawiam to Paniom ze Śląska . Dla mnie jest dobry i sprawdzony. Dostałam go w 80-tych latach od dobrych znajomych z Sosnowca. Nie wszyscy lubią te kluski ze względu na ich zwartą strukturę, ale w moim domu uwielbiają wszystko co się nazywa kluski i pierogi.



           SKŁADNIKI na 32 kluski wielkości mandarynki:

                  ---1 kg mączystych ziemniaków np. bryza ( po ugotowaniu miałam 908 gram)
                  ---227 gram mąki ziemniaczanej
                  ---1 jajko
                  ---1 płaska łyżka miękkiego masła
                  ---sól

Proporcje składników na pierwszy rzut oka są trochę dziwne. Czasami robię tak, że z kulki uformowanych zmielonych ziemniaków odejmuję 1/4 i w to miejsce wsypuję taką samą ilość mąki ziemniaczanej i zagniatam wszystkie części razem. Najczęściej jednak ważę ugotowane ziemniaki i dzielę przez 4 i tyle ile waży 1/4 część ziemniaków odważam mąkę ziemniaczaną. Tym sposobem kluski zawsze wychodzą dobre. W moim przypadku - 908 gram  podzielone przez 4 dało 227 gram i tyle dałam mąki ziemniaczanej.

Ugotowane ziemniaki zmielić lub przecisnąć przez praskę i trochę przestudzić- winny być ciepłe . Ziemniaki zważyć , wbić jajko i i połączyć razem z masłem. Wsypać odważoną mąkę ziemniaczaną i wyrobić ciasto do połączenia składników. Kulać w dłoniach kulki, spłaszczać lekko i zrobić palcem wgłębienie. W szerokim rondlu zagotować wodę z solą i na wrzątek wrzucać kluski. Gotować od zagotowania ok. 2- 3 minuty. Kluski można zrobić dzień wcześniej, ułożyć jedna obok drugiej, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki, a gotować na drugi dzień.

Jedna z czytelniczek radziła mi w komentarzu , żeby dodać kawałek masełka do ciasta w czasie wyrabiania.


KLUSKI CZYTELNIKÓW :

Justynka z Krakowa                    Ewa z Kalifornii

20 komentarzy:

  1. bardzo lubię kluski śląskie ale najbardziej jednak pierogi:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.U mnie lubią wszystko co się nazywa kluski i pierogi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona twoim blogiem z ogromnym apetytem zostanę tu na dłużej . Wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam na moim blogu.Bardzo miło mi to czytać co napisałaś i cieszę się że masz apetyt na moje potrawy-pozdrawiam świątecznie i dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo apetycznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuję bardzo i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdecznie Witam,blog jest superasny,uwielbiam gotowac.A co do tych Slaskich Klusek,dodaje kawalek maselka,podnosi smak ilepiej sie wyrabia.Serdecznie pozdrawiam Renata ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.Bardzo dziękuję za miłą opinię i za dobrą radę,właśnie na niedzielę chcę robić te kluski więc spróbuję tak zrobić-pozdrawiam wiosennie:)

      Usuń
  8. witam ja robie kluski tak jak pani podaje w przepisie od 30 lat ... podpowiadam ziemniaki ugotowac ze skorka sa kleiste nastepnie ostudzic obrac i zakacamy rekawy :) pozdrawiam ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Ewo bardzo dziękuję.To dobrze ,że mi Pani doradziła-tak będę robić.Rzeczywiście ziemniaki gotowane ze skórką są kleiste,wiem to jak czasami je obieram.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Jako 90% Ślązak muszę napisać, że ciutkę przekombinowane. Guminklyjzy nojlepsze bez jajek i bez masła. ...ale to pewnie dlatego, że znajomi są gorole ze Sosnowca ;) Wystarczą kartofle i ziemniaczana mąka. Jednak te też wyglądają bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie.Pewnie jest tak jak Pan pisze.Ja jestem z Wielkopolski i u nas te kluski są tylko gościnnie,boć to Wasza potrawa.Bardzo Panu dziękuję za cenną informację,skorzystam przy najbliższej okazji i zrobię takie kluski.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego świetowania:)

      Usuń
  10. Byle pyra dobra była :) ...ale Wy tam w królestwie podziemnej pomarańczy wiecie jaka pyra do klusek dobra ma być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkopolska to "zielone zagłąbie" jak kiedyś mawiał Z.Laskowik w kabarecie TEY.Pyrek ci u nas dostatek.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Witam .Danusiu robilam kluski z gulaszem.Pycha.Proporcje w Twoich przepisach sa tak sprawdzone ,ze mozna w ciemno robic.Pozdrawiam .Elzbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Elu.
      No, to bardzo się cieszę, że kluseczki wyszły i co najważniejsze - smakowały. Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Jednak kuchnia gotowala!Kluseczki znakomite.!!dzieki.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie raczej mało gotowania, tylko to co muszę. Mam trochę różnych spraw do załatwiania i ciągle gdzieś jadę.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  13. Kluski wyszły juz noe pierwszy raz rewelacyjne z tego pezepisu ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...