piątek, 11 maja 2018

PRZYWITANIE PO PRZERWANEJ PRZERWIE...



 Z tej racji, że większość Czytelników jest na moim fanpage'u,  dzisiaj  zadałam pytanie...czy mam wstawiać przepisy dietetyczne. 
Nie spodziewałam się, że będzie tak szeroki odzew z czego się bardzo cieszę. Bardzo dziękuję. Wstępnie do września muszę być na dość ścisłej diecie i pomyślałam, że może uaktywnię się na blogu służąc niektórym Czytelnikom przepisami w diecie nazwijmy to żołądkowo jelitowej. 
Przez 6 lat jestem z Wami i teraz trudno być bez Was nawet 2 tygodnie.
 Założę oddzielną podstronę na przepisy dietetyczne, żeby było łatwiej znaleźć. Będzie ona umieszczona po lewej stronie bloga w podlinkowanym menu obrazkowym. Na razie będą przepisy służące poprawie funkcjonowania podrażnionego w mniejszym czy większym stopniu żołądka, czy dwunastnicy , co nie znaczy że będą tylko te.
 Moja rodzina jest zdrowa i od czasu do czasu wstawię również przepisy rzekłabym "normalne". Nie będę ich przecież zmuszała do mojej diety.
 Pozdrawiam wszystkich i zapraszam jak dotychczas tylko troszkę, chwilowo w zmienionej dawce przepisów. Cóż , życie nam pisze scenariusz a my jesteśmy w nim tylko aktorami.

18 komentarzy:

  1. Danusiu cieszę się bardzo, że będą dietetyczne przepisy. Mam kłopoty z żołądkiem, gnębi mnie bakteria,z wątrobą też nie najlepiej no i ostatnio doszła jeszcze tarczyca. Trochę się tego nazbierało. W czerwcu jadę do sanatorium tam się zajmą moim kręgosłupem. Cóż pewnie PESEL daje o sobie znać. Pozdrawiam serdecznie i życzę duzo , duzo zdrówka. B. Laskowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Basiu. U mnie też jest bakteria, którą leczyłam rok temu. Wzięłam dwie serie antybiotyków z przerwą i bez rezultatu. Teraz wzięłam się sama za leczenie i jest znaczna poprawa bez "konowałów". Przepraszam za wyrażenie, ale już im nie wierzę. Bakterię chyba już powoli niszczę, teraz odbudowuję śluzówkę żołądka, potem zakwaszę do odpowiedniego PH. Niestety muszę trzymać ścisłą dietę, bo inaczej moja praca pójdzie na marne i jeszcze dopadnie mnie nowotwór. Ta bakteria jest bardzo niebezpieczne, ale to na pewno wiesz. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Dzień dobry Danusiu. Nawet nie wiesz jak wielką WIELKĄ radość wywołał u mnie Twój post.
    Jesteś mi bardzo bliska nie tylko jako włascicielka blogu kulinarnego ale przede wszystkim jako człowiek, a nawet jako przyjaciel. Czytam Cię od dwóch lat i stałaś się kimś bardzo ważnym dla mnie. Towarzyszyłaś mi w bardzo ciężkich życiowych chwilach i kiedy pisałaś o przerwie było mi bardzo źle.
    Cieszę się, że wróciłaś. Twoje przepisy i Twoja życiowa mądrość, dowcip i koty:) są częścią mojego smutnego życia. Dlatego proszę pisz, pisz, pisz...
    Pozdrawiam- Myra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Szybko się pojawiłam na blogu, po prostu nie potrafię już chyba bez Was funkcjonować. Poza tym nie jestem , aż tak przecież obłożnie chora żebym nie mogła być z Wami na dobre i złe. Nawet jeżeli kiedyś przyjdzie taki czas, że życie będzie zasypiało to i tak będę z wami do końca, a może jeden dzień dłużej. Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa, one są wszystkim nam potrzebne jak woda do życia. Pozdrawiam od serca :) jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  3. "Życie będzie zasypiało" Jakie to piękne, Danusiu.
    Nie, jeszcze nie. Jeszcze się z wiosną roztańczę...
    Myra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze..
      ..." ja jeszcze z wiosną się rozkręcę..."...miłego weekendu Myro :)

      Usuń
  4. Witaj Danusiu, wielka radosc przynioslas Swoim powrotem. Tak jak napisala Myra, stalas sie nam bardzo bliska. Ja czesto zagladam tutaj na Twoja strone, nacieszyc oko pieknymi zdjeciami potraw, poczytac co inni pisza, cos przygotowac smacznego z Twojego przepisu a takze dlatego, ze duzo tu ciepla panuje. Zycze Ci abys jak najszybciej powrocila do zdrowia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, bardzo mnie wzruszyłaś swoim wpisem. Łzy mi stanęły w oczach, jakże warto wierzyć w ludzi...zawsze wierzyłam. Bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Witaj Danusiu,nareszcie jestes z nami.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu. Jak widzisz nie wytrzymałam bez Was długo. Cieszę się, ze jesteście. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Ja też witam :) Dzień dobry :)) Fajnie, że jednak będziesz, a co do przepisów, to myślę, że w dzisiejszych czasach, kiedy dużo ludzi, czy to ze względów estetycznych czy zdrowotnych przechodzi na dietę, będą one cieszyły się dużą popularnością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Kilka przepisów będzie raczej ściśle dietetycznych, ale myślę że takich osób jak ja, z takimi dolegliwościami jest więcej. Nie każdy sobie radzi z potrawami, bo dieta dość monotonna, ale jakoś trzeba sobie to urozmaicać w ramach dozwolonych produktów. Pozdrawiam serdecznie. Bardzo dziękuję.

      Usuń
  7. Danusiu, przyłączam się do grona uradowanych z Twojego powrotu i wielce zainteresowanych dietetycznymi przepisami. Całe życie (od przedszkola) zmagam się z problemami trawiennymi, gotuję rozmaite potrawy ze względu na rodzinę, ale sama wielu rzeczy nie mogę. Dużo zdrowia Ci życzę, Danusiu, i pogody ducha.
    Beata z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Beatko. Bardzo Ci dziękuję. No widzisz tak mnie dopadło, ale jestem pozytywnie nastawiona mimo trudności. Przerabiasz te niedogodności to wiesz jak to jest. Tobie również życzę, żeby dokuczliwość była jak najmniejsza. Miłego weekendu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Bardzo się ciesze,Danusiu,że zrezygnowałaś z przerwy-smutno było bez nowych wpisów...A przepisy dietetyczne tworzone przez Ciebie sprawią,że bardzo wiele ludzi poprawi swoje zdrowie-ja także.Dziękuję i zdrówka życzę-Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Alu. Trochę będzie dietetycznych, ale tych "normalnych" też. Nie mogę Was cały czas zanudzać moją dietą...he, he. Bardzo Ci dziękuję Alu. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Danusiu jak odbudowujesz śluzówkę żołądka, mam ten sam problem,czy tylko dieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Dieta swoją drogą, ale samą dietą się nie wyleczysz. Ja na razie jestem na etapie niszczenia bakterii, a że jeść muszę to mam ścisłą dietę i stosuję różne naturalne medykamenty, bo lekarze mnie nie wyleczyli. Jak wyleczę się z bakterii to dopiero zabiorę się całkowicie za odbudowę śluzówki. Jak odbuduję śluzówkę to wtedy muszę doprowadzić żołądek do takiego stanu, żeby było odpowiednie PH. To proces nie krótki, ale muszę bo to bardzo niebezpieczne. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Niestety , ale musiałam włączyć moderację komentarzy ze względu na reklamujące się firmy. Bardzo proszę zostaw chociaż kilka słów o skorzystaniu z przepisu...to bardzo dla mnie waźne i motywujące. Z góry dziękuję.