piątek, 8 sierpnia 2014

RICOTTA DOMOWA




Podczas robienia sera twarogowego podpuszczkowego jak również sera a’la koryciński, czy sera bundz z 5 litrów mleka pozostaje nam serwatka. 
Można ją zakwasić, schłodzić i używać jako doskonały napój. Można też zrobić drugi serek zwany ricotta. Serek bardzo smaczny, słodki naturalnie, delikatny i dużo lepszy niż ricotta ze sklepu.
 Po ochłodzeniu w lodówce można go rozkruszyć drobniutko, ale też można kroić w plastry. To bardzo smaczny serek o lekkim orzechowym smaku.
 „Oczywista oczywistość”, że serka wychodzi mniej niż twarogowego, bo przecież robimy go już jako drugi. Na moim blogu jest też zdecydowanie inny przepis na ricottę, którą kroimy w plasterki, ale nie kruszymy -również  polecam.



SKŁADNIKI na ok. 30 dkg sera :

- serwatka ok. 4 litrów- pozostała po odcedzeniu sera twarogowego
- 1 litr mleka świeżego ze wsi lub mleka pasteryzowanego w niskiej temperaturze ( nie UHT) 3,2 %
- sok z połowy cytryny ok. 2- 2,5 łyżki stołowej



PRZYGOTOWANIE:

- Odcisnąć sok z cytryny, serwatkę przelać do garnka, wlać mleko i podgrzać do temperatury 90 stopni C.
- Garnek zdjąć z palnika i dodać sok z cytryny. Garnek postawić na palnik i chwilę podgrzewać mieszając. Ja tej mieszaniny nie zagotowuję. Po prostu po paru minutach gaszę palnik i pozostawiam całość na ok. 5 minut. Wytrąci się drobniutki serek.
- Nałożyć chustę serowarską na  sito ustawione na wiaderku i przelać zawartość garnka. Pozostawić do krótkiego odsączenia.
- Przełożyć  na gęste sito i pozostawić do całkowitego odsączenia. Ja długo nie trzymam na sicie, bo po dobrej  godzinie właściwie jest odsączony.

12 komentarzy:

  1. hmmm ten serek to juz mnie kusi...pasteryzowane mowiszz moze być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być, to z mleka pasteryzowanego, ale musi być pasteryzowane w niskiej temperaturze.

      Usuń
  2. :-( Niestety u mnie wszelkie takie domowe serki odpadają, ze względu na brak dostępu do odpowiedniego mleka. I żałuję, bo ja wszelkie serki uwielbiam. Jak jestem w PL to zajadam się serkiem ze wsi, który przynosi mojej mamie znajoma. Robię sobie wtedy sobie przepyszne kanapki: serek ze wsi + malinowe pomidorki :)) He he.... nie jestem wymagająca co? Pozdrawiam Ty Pracusiu Serkowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam gdzie jesteś Helenko, nie ma mleka pasteryzowanego w niskiej temperaturze? dziękuję. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  3. Widzę Danusiu, że Festiwal Serów trwa!
    P.S. Ale jedziesz do Iwonicza, kochana? Już się nie mogę doczekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu jadę 12 września do Krakowa, tam u wnusia przenocuję i rano 13- go na Iwonicz. Tak mie jest łatwiej, bo ja mam w sumie ponad 700 km, a Krakowa już tylko 170. Jak się ulokuję, poplanuję zabiegi to do Ciebie zadzwonię- Twój numerek już mam dawno w komórce. Buziaczki.

      Usuń
  4. Robiłam wczoraj Danusiu ricottę według twojego przepisu, jest pyszna i delikatna, ale ma cytrynowy posmak. Może to moja wina, bo wcisnęłam do serwatki cytrynę, którą podarowała mi moja koleżanka, prosto ze swojego sadu w Toskanii i która smakuje i pachnie o wiele intensywniej niż te sklepowe. Ale jako nadzienie do naleśniczków sprawdzi się wyśmienicie, nie trzeba już niczym aromatyzować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Nadiu.
      Nadiu, cytryny w naszych sklepach nie mają takiego aromatu i serek z takim sokiem nie ma posmaku cytryny. Jednak taka ilość soku powinna być, żeby serek wyszedł.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Witaj. Ja nie dawałam nigdy cytryny do serwatki, tylko zagotowywałam serwatkę, wlewałam mleko i podgrzewałam razem jeszcze chwilę i zostawiałam do lekkiego przestygnięcia. Zawsze robiłam z wiejskiego mleka, jakoś to sklepowe do mnie nie przemawiało jeśli chodzi o produkcję sera. Ale chciałam wypróbować zarówno twój przepis jak i możliwości butelkowego mleka, stąd ścisłe trzymanie się receptury. Jestem pozytywnie zaskoczona, że tak dobrze mi to wyszło i na przyszłość z braku mleka "od chłopa" posłużę się sklepowym.Ewentualnie zamiast cytryny dodam kilka kryształków kwasku, bo on nie ma aromatu a mało kwaśną serwatkę dokwasi. Ale najważniejsze, że nawet z nie wiejskiego mleka można zrobić pyszny serek. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Witam Nadiu. Nie robiłam nigdy bez cytryny, ale zobaczę jak wyjdzie wg Twojej metody. Jestem bardzo ciekawa- być może ta cytryna nie jest potrzebna- chociaż z tego co wiem to właśnie kwas ścina białko i wychodzi serek. Spróbować można, zobaczę co z tego wyjdzie. Dziękuję Nadiu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. właśnie zrobiłam ser koryciński i z serwatki ricottę.wyszło super.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się przymierzam do tego sera, ale to dopiero po niedzieli, jak wrócę z Buska . Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam.

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...