Ta rozgrzewająca zupa to danie jeszcze na koniec zimy. Jest bardzo sycącym posiłkiem i pełnowartościowym daniem na obiad czy obiadokolację. Żeby przygotować tą zupę nie potrzebujemy zbyt wiele czasu aby zjeść smaczną potrawę. Mam zastój umysłowy i nie wiem co jeszcze pisać więc przystepuję do rzeczy.
SKŁADNIKI na ok.1,7 litra zupy:
---50 dkg mielonego mięsa ( ja miałam pól na pół mięsa z łopatki i udźca z indyka)
---4 ząbki czosnku
---puszka lub kartonik pomidorów bez skórki
---1 łyżka ziół prowansalskich
---2 łyżeczki słodkiej papryki ( można pomieszać z ostrą jak ktoś może)
---1 łyżeczka suszonej bazylii
---3 płaskie łyżeczki przyprawy do gulaszu
---sól
---2 łyżki oleju
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i dodajemy mięso obsypując przyprawą do gulaszu i 1/2 łyżeczki soli i mieszając obsmażamy do momentu , aż wyparuje woda,a mięso się lekko przysmaży. Zdejmujemy z ognia i dodajemy 2 łyżeczki papryki i mieszamy i jeszcze na chwilę stawiamy na palnik ( nie za długo, żeby papryka nie zgorzkniała). Przekładamy mięso do garnka,dodajemy zioła prowansalskie i bazylię . Na patelnię po smażeniu mięsa wlewamy 1/2 litra wody i to co opłuczemy wlewamy do mięsa i doprawiamy solą. Dusimy na wolnym ogniu ok.30 minut. Pomidory pokrojone wraz z zalewą przekładamy na patelnię lub rondelka , dodajemy przeciśnięte 4 ząbki czosnku i podduszamy kilka minut też doprawiając solą. Kiedy mięso już będzie miękkie (po 30 minutach) wlewamy pomidory z czosnkiem i wlewamy 1/2 litra zimnej wody. Wszystko zagotowujemy i doprawiamy jeszcze do smaku solą i ewentualnie papryką. Zostawiamy na wolnym ogniu na 5 minut. Robimy kluseczki zacierkowe.
NA KLUSKI:
---1 szklanka mąki
---1/4 szklanka wody
---szczypta soli
---1 łyżka wody
Do miseczki wsypujemy mąkę, wlewamy 1/4 szklanki wody i zagniatamy twarde ciasto , pod koniec wlewamy jeszcze 1 łyżkę wody żeby wszystko z miski zabrać i jeszcze trochę zagnieść. Ciasto porwać palcami na małe rogate kluseczki i dodać do zupy. Całość jeszcze gotować około 10 minut i nakarmić swoją Rodzinę.
ZUPA CZYTELNIKÓW :
Ewa z San Diego

ZUPA CZYTELNIKÓW :
Ewa z San Diego

a to zrobię jutro na obiad - szczęśliwie mam wszystkie składniki :))) joanna
OdpowiedzUsuńproszę o wrażenia smakowe-pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDanusiu,jutro ma padac deszcz w S.Diego i ja planuje zrobic ta zupke.Ewa
OdpowiedzUsuńEwuniu, ja tą zupę gotuję najczęściej w okresie zimowym, bo jak przyjdzie wiosna to apetyty nam się zmieniają. Powodzenia.
UsuńSmacznego życzę !!!
Dojadamy zurek,deszcz już pada w Los Angeles a ja zupke robie jutro.Ewa
OdpowiedzUsuńPowodzenia Ewuniu. Pozdrawiam :)
UsuńWlasnie ugotowalam sobie na lunch!DOBRA!!!!!Ewa
OdpowiedzUsuńNo, to smacznego Ewuniu- dzięki wielkie:)
UsuńWitam moją imienniczkę i dziękuję za tak wspaniałą księgę kucharzenia. Robiłam juz wiele potraw i wędlin z tych przepisów i 95 % udanych. Chciałam dodac, że jak zupę zacierkową robię jesienią i żeby sobie ułatwic, zycie zacierki (ciasto)trę na tarce jarzynowej. Przesypuję mąką, żeby się nie sklejały. Pozdrawiam Wszystkich cieplutko Danusia
OdpowiedzUsuńWitam Danusiu. Nie było mnie dość długo, ale już jestem i będę do następnych wakacji. Co do rady na zacierki , dziękuję bardzo. Serdecznie pozdrawiam :)
UsuńAaaaaalllllle narobiłam sobie ochoty na tą zupkę, chyba jutro ugotuję. Nigdy nie robiłam zacierek a chciałabym się z nimi zmierzyć. Danusiu, czy do zrobienia kluseczek dajesz zimną czy ciepłą wodę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię.
Monika B.
Witam Moniu. Wodę, daję letnią, ale specjalnie do tego uwagi nie przywiązuję. Serdecznie pozdrawiam i powodzenia życzę i smacznej zupy :)
Usuń