czwartek, 18 maja 2017

OMLET ZE SZPARAGAMI


Szybkie i bardzo pożywne danie. U mnie omlet ze szparagami i dodatkiem wędliny zamiast obiadu , podany z sałatką caprese i grzankami. Wędlina nie jest konieczna.  Do masy jajecznej można dodać swoje ulubione zioła, jak również inne warzywa np. brokuły, pieczarki, szpinak itp. Spokojnie tym daniem można się nasycić nie tylko na kolację, czy śniadanie, ale właśnie na obiad.



  • 3 jajka
  • 1 łyżka mleka
  • odrobina soli i pieprzu
  • 3 plasterki szynki gotowanej + 1 łyżka oleju do smażenia
  • 1 kopiasta łyżka sera owczego twardego lub grana padano- startego
  • kilka lub pęczek szparagów zielonych + sól + 1 łyżeczka cukru


  • Odłamać końcówki szparagów, jeżeli są niskie to związać luźno sznurkiem bawełnianym. Zalać szparagi wrzątkiem do wysokości łebków. Wodę posolić  do smaku , dodać cukier i gotować na stojąco ok,. 5 - 6 minut.
  • Plasterki szynki pokroić w paseczki i podsmażyć na oleju na patelni- może być naleśnikarka. Rozmącić dobrze jajka z mlekiem i wylać na podsmażoną wędlinę. Przykryć patelnię i smażyć na mniej niż średnim ogniu do lekkiego ścięcia wierzchu omletu.
  • Omlet zsunąć na talerz, na połowę ułożyć ugotowane szparagi, i złożyć. Posypać startym serem.
OMLET CZYTELNIKÓW :


22 komentarze:

  1. Podpatrzylam, zrobiłam i było przepyszne:-) dziękuję za cudowny przepis na piątkowy obiadek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo dziękuję za komentarz. To bardzo miłe, jak ktoś o mnie nie zapomina i napisze, że coś wyszło i smakowało. Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. To ja, Ania Pruchnik, haha ...to obiadek na dzisiaj będę miała. Właśnie zerwałam trochę szpapgów z mojego ogródka i mam świeże jajka...będzie obiad jak ta LALA!!! Dziękuje!!! sama bym nie wpadła na taką kombinacje!! ...już mi ślinka leci!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jak nie ma Męża, to nie chce mi się stać długo w kuchni, a jeść się chce. Kombinuję wtedy takie trochę szybsze dania. Masz szczęście, że masz swoje szparagi , ja niestety kupuję, ale w sezonie jem ich dużo, bo cały rok na nie czekam. Pozdrawiam Aniu i dziękuję :)

      Usuń
  3. A teraz sniadanko dla lasucha.Twoj omlecik na slodko z wisniami i kokosem.Z trzech jaj i ciagle mi malo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, Ty wiesz, że ja dzisiaj sobie też robiłam na słodko z mascarpone i truskawkami. Ja uwielbiam...chyba to jakaś telepatia. Dziękuję Ewuniu, ale zdjęcia Twoich potraw wstawię jutro, bo dzisiaj już póżno. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ach, żeby mi tak kto podał takie śniadanko... nawet nie musi być do łóżka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he, he...dla mnie może być obok łóżka...pozdrawiam Marzyniu :)

      Usuń
  5. Omlecik zawsze i wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ nam to smakowało! Pycha. Bardzo dziękuję, Danusiu, za przepis. Powtórki pewne, bo wszyscy bardzo lubimy i szparagi, i omlety, i grana padano. Pozdrawiam cieplutko:)
    Beata z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Beatko. Oj, my to też lubimy. Muszę Beatko jeszcze wstawić jeden przepis na omlet ziemniaczany z różnymi dodatkami warzywnymi , ale jeszcze nie wiem kiedy go zrobię, może w przyszłym tygodniu...bardzo Ci dziękuję 🙂 Pozdrawiam ciepło 😘

      Usuń
  7. Z braku szparagów zrobiłam z zielonym groszkiem (z mrożonki). To zupełnie nie to samo, ale też nam smakowało.
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz w tym roku kupiłam szparagi i oczywiście zrobiłam z nimi omlety. Ależ to pyszne jedzenie. Na pewno w tym sezonie pojawi się jeszcze na naszym stole. Dziękuję, Danusiu, i pozdrawiam wiosennie.
    Beata z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Beatko. Dawno Ciebie u mnie nie było, już mnie czarne myśli nachodziły, ale na szczęście to tylko były myśli. Ja dzisiaj miałam szparagi białe, ale że to pierwsze to zrobiłam tradycyjnie z masłem. U nas jeszcze bardzo drogie za 6 sztuk szparag 11 złociszów...sporo. Pozdrawiam serdecznie Beatko :)

      Usuń
    2. Danusiu Droga, niezmiennie bardzo często bywam u Ciebie . Nie zawsze jednak zostawiam teraz ślad w postaci wpisu, bo wiem, że jesteś niezwykle sumienną blogerką i odpowiadasz na wszystkie wpisy mimo zmęczenia i problemów ze zdrowiem. Podziwiam Cię i dziękuję za Twoją pracę.
      Szparagi u nas też bardzo drogie, składam odłamane końcówki, żeby później wywar z nich wykorzystać do Twojej pysznej zupy z kaszą manną albo do risotto ze szparagami. Zawsze to wzmacnia smak i pozwala nieco zaoszczędzić. Pozdrawiam serdecznie, życząc zdrowia i udanego sezonu szparagowego;)
      Beata z Wrocławia

      Usuń
    3. Witam Beatko. Miło mi czytać Twój komentarz . W miarę staram się na bieżąco odpowiadać na komentarze, ale ostatnio niestety nie zawsze mogę. Beatko Ty i tak jesteś wspaniałą czytelniczką, bo dzielisz się wrażeniami smakowymi potrawy, którą poczyniłaś wg przepisu z mojego bloga. Mam prawie 9 tys. Fanów a komentujących jak na lekarstwo. Rozumiem jednak , bo przecież mamy czasy, w których ludzie nie mają wytchnienia w pogoni za życiem... tym przyziemnym, więc na duchowe już nie zawsze starcza czasu. Bardzo Ci dziękuję Beatko i serdecznie pozdrawiam. Być może trochę wcześniej wrócę na bloga, wszystko zależy jak szybko przyzwyczaję się do patrzenia jednym okiem. Danuta.

      Usuń
    4. Danusiu, wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale oszczędzaj siły. My, czytelnicy, będziemy tu zaglądać i zaczekamy na Twój powrót, jak długo będzie trzeba. Łączę ciepłe myśli
      Beata

      Usuń
    5. Witam Beatko. Wróciłam na bloga. Po 6 latach trudno mi jest funkcjonować bez Was. Jakoś sobie radzę z okiem, powoli łapię obraz . Widzisz Beatko, jak to mówią "nieszczęścia chodzą parami". Doszły mi ostre dolegliwości żołądkowe, ale walczę z nimi domowymi sposobami, bo w lekarzy już nie wierzę. Konsekwencja i upór przynosi pozytywne efekty. Pomyślałam sobie, że być może takich osób , które muszą być jakiś czas na ścisłej diecie jest więcej. Nie każdy sobie radzi z potrawami, więc czemu nie miałabym się podzielić przepisami na dania dietetyczne. Spotkałam się z ogromnym odzewem na fanpage'u, czyli z tego wniosek, że takich osób jak ja w tej chwili jest więcej. Dziękuję bardzo Beatko. Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Niestety , ale musiałam włączyć moderację komentarzy ze względu na reklamujące się firmy. Bardzo proszę zostaw chociaż kilka słów o skorzystaniu z przepisu...to bardzo dla mnie waźne i motywujące. Z góry dziękuję.