czwartek, 9 maja 2013

DEKORACJA CZEKOLADOWA NA TORT



Po domowych listkach czekoladowych dziś kolejna dekoracja. Podglądałam jak to robi Pani Bożena Sikoń z programu "Kuchnia +". w 2012r. Zrobiłam wg tego co wizualnie zauważyłam, ale z tej dekoracji nic nie wyszło. Pani Sikoń robi te dekoracje  na koszulkach od dokumentów. W pierwszej fazie przecina te koszulki na 2 części i nakłada dekorację czekoladową. Tylko, że czekolada obciąża miękkie przecięte koszulki i nie da się ich zwinąć.W drugiej fazie pokazuje jak zwija, i te koszulki o dziwo są sztywne. Myślę, że inne koszulki były w pierwszej fazie , inne w drugiej. Podaję link do tej dekoracji, więc można to zobaczyć-http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-kuchni-plus/tort-galicyjski_6192.html. Kilka razy w zeszłym roku podchodziłam do tej dekoracji i ją w końcu rozgryzłam.



           SKŁADNIKI:
   
                ---100 gram czekolady gorzkiej
                ---2 koszulki do dokumentów
                ---kawałek papieru do pieczenia przyciętego w większe trójkąty

Czekoladę połamać i umieścić w miseczce(nie blaszanej). Wstawiamy ją do większej z gorącą wodą i zostawiamy w spokoju do rozpuszczenia- można w połowie topienia pomieszać. Czekolada zrobi się płynna- pokazałam to na fotografii. Od koszulek odciąć pasek z dziurkami , ale koszulek nie przecinać, żeby były sztywniejsze podczas zwijania. Z trójkątów papierowych zwinąć rożki (2 sztuki)z malutką dziurką na końcu- skleić najlepiej taśmą przeźroczystą.




Koszulki nałożyć tak, żeby jedna na drugą zachodziła w 1/4 długości. Do rożka papierowego wlać trochę czekolady, rożek na górze zagiąć i zdecydowanym ruchem lać kreski na zachodzących na siebie koszulkach. Pokazałam to na fotografiach. Pani Sikoń nie pokazuje również jak zwija drugą koszulkę. I tu miałam dylemat- jak zwinąć, gdzie wzór nie zaczyna się od brzegu. Przycięłam ją mniej więcej równo z wylanym wzorem. Po wylaniu czekolady odczekać ok.10 minut i dopiero zwijać, ale nie na leżąco tylko trzymając w powietrzu. Zwijać tak żeby brzegi dekoracji prawie do siebie dotykały- nie mogą na siebie zachodzić. Wstawić do lodówki na boczne drzwi. Nie na leżąco- czekolada nie spłynie. Po zastygnięciu delikatnie odwinąć i do czasu położenia na tort trzymać w lodówce. Kładąc na ciasto można delikatnie przełamać na pół. To zależy jak chcemy ułożyć dekorację.

13 komentarzy:

  1. Podziwiam, tort z taka dekoracją będzie wyglądał bardzo oryginalnie i elegancko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,bo z dekoracja trzeba sie trochę popieścić-dziekuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Lubię takie "wyzwania"-dziekuję bardzo")

    OdpowiedzUsuń
  3. Dekoracja wyszła Ci bardzo ładnie!:), we wpisie pomyliłaś nazwisko Pani Bożeny Sikoń:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję,ale już poprawiłam.Czasem się zdarza jak się tyle pisze-pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  4. Łał, niesamowita. Z pewnością kiedyś wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy jest,ale warto-dziekuję bardzo pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Bardzo fajny pomysł. Postaram się go wykorzystać. Lubie programy Pani Bożeny Sikoń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam niedzielnie:)

      Usuń
  6. a co zrobić by ta czekolada sie nie rozpuściła jak już ułożymy na torcie? bo ostatnio zrobiłem inne i po chwili mi zmiękły i sie połamamały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Dekoracja powinna być zrobiona z gorzkiej czekolady o dużej zawartości kakao- nie mniej niż 70 % kakao. Robiłam już nie raz różne dekoracje czekoladowe i one nie mają prawa się rozpuścić. Oczwiście tort nie może być przechowywany w cieple. Jeżeli nawet to dekoracja troszkę zmięknie, ale dalej będzie w swoim kształcie. U mnie na blogu ta dekoracja jest ułożona na torcie galicyjskim i do końca była taka jak ją położyłam.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ha, ha, to mamy podobnie. Ja bardzo lubię bawić się "w dekoracje".
      Pozdrawiam.

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...