Najlepszy kisiel, to kisiel domowy. Zawsze mamy w domu mąkę ziemniaczaną i jakieś owoce, czy sok naturalny, nawet kompot i kisiel gotowy. Smaczny i aromatyczny.
- 2 pomarańcze
- 1/2 l wody
- 2,5 płaskiej łyżki maki ziemniaczanej
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 1 łyżka soku cytrynowego
- Pomarańcze obrać ze skórki i skroić nadmiar albedo. Pomarańcze pokroić na plastry. Przełożyć do rondelka i zalać 1, 5 szklanki wody. Pozostałą wodę rozrobić z mąką ziemniaczaną.
- Pomarańcze zagotować dodając ocet jabłkowy, cukier, sok cytrynowy i wanilię. Do gotujących się pomarańczy wlać zawiesinę z mąki ziemniaczanej. Mieszać do zgęstnienia.
- Przy pomocy łyżki rozlać na talerzyki lub do pucharków. Dobrze jest kisiel nakryć po rozlaniu, żeby z wierzchu nie przysychał.
KISIEL CZYTELNIKÓW :


Wspaniały deserek na popołudnie... :) Sylwia :)
OdpowiedzUsuńJa teraz kisielkowa trochę jestem - no taki mus Sylwio - dziękuję :)
UsuńNigdy nie robilam domowego kisielu. Musze sprobowac bo wyglada pieknie I prosto :)
OdpowiedzUsuńTo proste i mąka ziemniaczana właściwie pod ręką , a kisiel o wiele smaczniejszy no i pożywniejszy Ellu - dziękuję :)
Usuń...witaj Danusiu. Przypomniałas mi czasy dzieciństwa :) jak mój kochany Tatuś bardzo często robił nam jako deser kisiel na gęsto, albo taki, który mozna było pić. I do tego obowiązkowo był herbatnik lub babka upieczona przez moją Mamusie. Taty już niestety nie ma z nami, ale za to teraz ja mogę rozpieszczać moją Mamę :) Pozdrawiam serdecznie Danusiu :)
OdpowiedzUsuńI Ty mi przypomniałaś czas dzieciństwa. Moja Mama robiła taki kisiel lejący do picia z czerwonych porzeczek - Boże jakie to było dobre- a może to nostalgia.
UsuńDziękuję Jolu i serdecznie pozdrawiam :)
Ale jaki piekny kolor!!! Wyobrazam ten zapach pomaranczy i wanilii, mmm...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Pomarańcze Reniu, to rzeczywiście owoc aromatyczny i w tym kisielu było je doskonale czuć- pozdrawiam :)
UsuńJeszcze nigdy nie robiłam sama nawet nie wiedziałam ze można:):) totalny obciach, a tu taki piękny przepis z pomarańczy oj Danuś jak ja się cieszę, że prowadzisz tego cudownego bloga😊 i nie przestawaj😊
OdpowiedzUsuńReniu na blogu jest jeszcze inny kisiel. To taki prosty deser i wydaje mi się , że trochę o nim zapominamy. A może to ja zapominam , bo dzieci poza domem i już dorosłe. Teraz mam taki mus kisielkowy , bo on chroni śluzówkę żołądka. Dziękuję Reniu.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
zawsze robię domowy, zazwyczaj na wiśniach w syropie domowej roboty :)
OdpowiedzUsuńJa robię różne, zależy co mam pod ręką - pozdrawiam :)
UsuńDanusiu, a po co się dodaje ocet? można go pominąć? Ewa
OdpowiedzUsuńMożna pominąć, ale ocet zaostrza smak kisielu i nie czuć go, to jabłkowy więc zdrowy :)
UsuńDanuś.Zrobiłam.Pyszny kisielek.Oczywiście swoim zwyczajem dodałam świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego.No i od razu podwójna porcja.Jutro też musi być deserek.Dziękuję za podpowiedz.Buziaki:):):)
OdpowiedzUsuńO, widzisz nie pomyślałam- też dodam następnym razem- będzie jeszcze bardziej aromatyczny- dziękuję Ci Alinko :)
UsuńKisiel - mój ulubiony deser. Często go robię dorzucając owoce, świeże lub z kompotu czy z puszki! :-)
OdpowiedzUsuńNo, właśnie- nie ma to jak domowy- dziękuję bardzo :)
Usuń