Dawno nie piekłam sernika z kratką , oj dawno. Ostatnio jakoś moda przyszła na różne inne i zupełnie zapomniałam o tym przepisie. Kiedyś dawno temu czasami piekłam go na Wielkanoc, no ale ilość przepisów na ten rodzaj ciasta była znacznie mniejsza. Mam ogromny sentyment do takiego sernika, bo przypomina mi dzieciństwo.
Sernik zawsze piekłam z twarogu , który sama mieliłam. Mąż z synem kupili mi twaróg w kostkach 200 g , ale już mielony z lokalnej mleczarni. Upiekłam więc z takiego i na szczęście nic się nie stało. Najbardziej obawiałam się, że masa będzie zbyt rzadka i zatopi mi się kratka.
Moja Mama ten sernik zawsze po upieczeniu jeszcze bardzo gorący smarowała żółtkiem i posypywała cukrem pudrem. Też tak robię, ale oczywiście można sernik polukrować.
BLASZKA o wym. 37 x 28 , 40 x 25, 37 x 25 i podobne...
Ciasto :
- 3 szklanki mąki wrocławskiej
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 150 g masła
- 50 g kwaśnej śmietany ( ok. 3 łyżek)
- 2 jajka
- Mąkę, proszek do pieczenia, sól , cukier puder, i cukier waniliowy razem wymieszać. Dodać jajka, śmietanę , pokrojone masło i zagnieść ciasto. Od ciasta odkroić 1/3 . Pozostałą częścią ciasta wylepić blaszkę, wcześniej wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą. Całe ciasto schłodzić ( ok. 20 minut).
- Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C, włożyć schłodzone ciasto i podpiec ok. 12 minut z termoobiegiem.
- Z pozostałego ciasta utoczyć cienkie wałeczki o grubości trochę większej niż średnica ołówka.
Masa serowa :
- 1 kg twarogu półtłustego
- 5 jaj- oddzielić białka
- szczypta soli
- 100 g masła
- 100 ml kwaśnej śmietany
- 1 szklanka cukru
- 80 g maki ziemniaczanej lub 2 budynie waniliowe
- 2 łyżki cukru waniliowego
Pozostałe :
- 80 g rodzynek
- 2 łyżki skórki pomarańczowej smażonej
- 1 żółtko + 1,5 łyżki kwaśnej śmietany- rozmącić razem
- Przygotować 2 łyżki pokrojonej drobno skórki pomarańczowej smażonej i namoczyć w ciepłej wodzie rodzynki.
- Twaróg zmielić 2- 3 razy . Utrzeć mikserem masło z cukrem dodając cukier waniliowy i stopniowo żółtka. Dodać mąkę ziemniaczaną lub budynie i zmiksować. Dodawać po łyżce twaróg dalej miksując na średnich obrotach.
- Dodać śmietanę, zmiksować i łyżką wmieszać skórkę pomarańczową i odsączone rodzynki wcześniej posypane mąką na sicie.
- Ubić pianę z białek ze szczyptą soli i wymieszać z masą serową. Wymieszać dokładnie, nie obawiać się opadniętej lekko piany. Masę wylać na podpieczone ciasto.
- Wałeczki spłaszczać palcami i układać skośną kratkę na masie serowej. Kratka może być łączona, w czasie pieczenia i tak się zrośnie.
- Wstawić do nagrzanego piekarnika ( 180 stopni ) i piec na pierwszej półce od dołu piekarnika, bez termoobiegu ok. 55 minut.
- Zaraz po upieczeniu wyjąć z piekarnika i posmarować żółtkiem ze śmietaną. Posypać cukrem pudrem i pozostawić do ostudzenia, jak dacie Państwo radę, bo ja nie dałam.
- Moja uwaga - proszę nie sugerować się kakao, które widać na fotografii. Dodałam trochę do spodu, bo syn tak chciał, ale proszę tego nie robić.
SERNIK CZYTELNIKÓW :
Ewa Z. z San Diego

Ewa Z. z San Diego

Danusiu, sernik wygląda rewelacyjnie! Zapisuję przepis i kiedyś przy okazji upiekę.
OdpowiedzUsuńŻyczymy miłego weekendu!
Witam Aniu. Upiekłam tak na ostatnią chwilę, bo zaraz będą świeże owoce i zmieni się trochę repertuar ciast. Dziękuję Aniu.
UsuńPozdrawiam serdecznie Twoje maluszki :)
Danusiu mi ten sernik też kojarzy się z dzieciństwem. A jakoś zawsze wychodzi, że robię co innego , a zapominam o dobrych starych przepisach. :) Do mnie dzisiaj wnusia przychodzi więc gonię szykować dobre jedzonko . Pozdrawiam i życzę miłego weekendu Beata
OdpowiedzUsuńAle, masz super. Mój wnusio daleko mieszka, ale cieszę się już, bo przyjedzie trochę na wakacje. Czasami wracam do starych przepisów, ale też zapominam, że takie mam w zeszycie.
UsuńPozdrawiam serdecznie.
Ulubiony sernik mojego męża.Robię bardzo podobnie.Tylko oczywiście nie za często( od święta) aby zachowało urok.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Ja jakoś o nim zapomniałam, ale wpadł mi w ręce zeszyt ze starymi przepisami i jest sernik. Dziękuję.
UsuńPozdrawiam :)
Bardzo często go piekę, zwłaszcza , gdy gości u mnie brat z Pomorza Lubuskiego, nazywa si e u nas sernik krakowski. Mama moja też często robiła podobny i dlatego brat ma do tego sernika wielki sentyment smakowy Pozdrawiam ciepłym porankiem niedzielnym.
OdpowiedzUsuńJestem znowu w zdumieniu totalnym, bo przyznaję się, że nie czytałam wstępu do przepisu, a dopiero po opublikowaniu komentarza i niemal identyczny tekst zamieściłam. To tylko świadczy o naszej jednomyślności, z której sie cieszę. :)
OdpowiedzUsuńI ja się cieszę, że pokrewne nasze dusze. Może to jakaś telepatia- w naszym wieku jest to możliwe- ha, ha. Sernik Bożenko rzadko piekę, tzn. ten powyższy- jakoś o nim zapomniałam. Smaki dzieciństwa w takich wypiekach powracają - tego się nie zapomina.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Pamietam ten sernik z mojego domu,byl pyszny.Jutro daje sobie nastepna szanse i rano będę piekla.Dzieki.Ewa
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki Ewuniu.
UsuńPozdrawiam :)
Sernik w piekarniku.Masa serowa,pyszna.!!Ser mielony trzy razy!I I zobaczymy co wyjdzie z tych serow serowatych?Ostatnia szansa dla amerykanskich serow!!!Pozdrawiam.Ewa
OdpowiedzUsuńWyszedl CUDNY,no spisaly sie sery serowate.dziekuje bardzo.Ewa
OdpowiedzUsuńNo widzisz Ewuniu, mocno trzymałam kciuki. Bardzo się cieszę.
UsuńBuziaki w dwa policzki.
Dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ewa
OdpowiedzUsuńI ja dziękuję. Pozdrawiam. :)
UsuńWitam. Pani Danusiu małe pytanko - o jakich wymiarach blaszkę mam użyć do upieczenia tego sernika? Nie umiem znaleźć informacji na ten temat.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-) Iwona
Witam Iwonko. Nie pisałam wymiarów, ale zaraz uzupełnię. Myślałam, że widać na fotografii- to standardowa blaszka do placków. Bardzo przepraszam, już dopisuję- pozdrawiam :)
UsuńOjej! Ale Pani szybka....i nie ma za co przepraszać (nie chciałam wzbudzać poczucia winy) to ja przepraszam i bardzo dziękuję. Godzinę temu przez przypadek natknęłam się na pani blog, a wszystko za sprawą ciasteczek ze skwarek (tydzień temu jadłam dokładnie z takiego samego przepisu u mojej mamy), szukałam informacji jak długo mogą poleżeć - skukane oczywiście i znalazłam i coś mi się zdaje, że przepadłam na amen za sprawą Pani przepisów.
OdpowiedzUsuńSernik mam zamiar upiec na święta, dam znać jak wyszedł - tymczasem życzę zdrowych i pełnych dobra Świąt. Iwona
To jeszcze raz ja ...no ale namieszałam z tymi skwarkami....hi hi hi...szukałam wykorzystania samych żółtek i tak tu trafiłam, i bardzo się z tego cieszę....sama z siebie się teraz śmieję....buziaki:-):-):-)
OdpowiedzUsuńHe, he, nic nie szkodzi, wszyscy jesteśmy zakręceni przed świętami, bardzo dziękuję i zapraszam na bloga- pozdrawiam serdecznie :)
UsuńWygląda przepięknie i bardzo apetycznie, chyba w weekend spróbuję coś takiego upiec. Przede mną niedługo kolejne wyzwanie, bo oprócz kilku ciast na imprezę koleżanki będę musiała upiec tort szwarcwaldzki i zastanawiam się czy jednak go nie zamówić zamiast piec. Np taki: https://e-torty.pl/produkt/TRT_67/Tort-szwarcwaldzki. Ostatnio właśnie koleżanka zamawiała gotowe z e-tortu i były przepyszne. Może to jest jakieś wyjście, bo trochę się boję, że nie wyjdzie, tak, jakbym sobie tego życzyła.
OdpowiedzUsuńWitam Marzenko. W drodze wyjątku opublikowałam Twój komentarz, ale tu nie o sernik chodzi, tylko o reklamę. Proszę na przyszłość nie wstawiać linków do innych stron. W przeciwnym razie nie będę moderowała takich komentarzy. Pozdrawiam serdecznie.
Usuń