OPIS BLOGA


Długo zastanawiałam się nad założeniem bloga. Zdawałam sobie sprawę,że jest to poniekąd pewien rodzaj pracy, która wymaga samodyscypliny. 
Ilość przepisów, które zebrałam przez ponad 40 lat wymagała uporządkowania. Pomyślałam, że blog będzie odpowiednim do tego miejscem. Bardzo lubię gotować, a jeszcze bardziej lubię jeść. 
Moja kuchnia należy do bardziej tradycyjnych. Znajdziecie Państwo tutaj różne potrawy- lżej strawne jak również te należące do cięższych. Większość przepisów, które posiadam to kuchnia polska w której używam zwyczajnych polskich nazw potraw. Wszystkie te potrawy łączy jedno- nie używam żadnych gotowych przypraw. Bazuję na naturalnych ziołach , nie piekę ciast z gotowych mieszanek jak również na tłuszczach trans nazywanych cichym zabójcą. Piekę ciasta na maśle, używam jak najmniej produktów przetworzonych jak również nie przyjmuję reklam i produktów do testowania, które zawierają jakiekolwiek składniki mające negatywny wpływ na zdrowie mojej rodziny i moje. 
Jeżeli w przepisie będzie masła lub margaryny to wybór należy do Państwa. Jestem odpowiedzialna za zdrowie mojej rodziny i tego się trzymam. Wiem co jem i robię to z pasją. Prowadząc bloga dzielę się z Państwem moimi przepisami i mam nadzieję, że każdy z moich gości znajdzie coś dla siebie.

Przed prowadzeniem bloga zajmowałam się różnymi twórczymi zajęciami, na które teraz już nie starcza mi czasu. Pomysłów zrealizowanych miałam bardzo dużo. Nie jestem w stanie wszystkiego ująć co do tej pory zrobiłam. Poniżej to tylko namiastka tego 

                                                                                                    CO MI W DUSZY GRAŁO.


                                                 W OGRODZIE Z MOIM MĘŻEM



                                                           W MOIM OGRODZIE

                                                  RENOWACJA STARYCH MEBLI     

         

                                    
                                                                  MOJE PRACE


                                                                 


                                                    
                                                               
=======================================================================
        
                                   

28 komentarzy:

  1. Przepiękne rzeczy robisz.:)
    Mamy coś wspólnego :) Też lubię stare meble i wszelkie robótki ręczne, decu. Teraz wciągnął mnie witraż a co dalej, zobaczymy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kilka razy zabierałam sie za witraż,ale chyba mnie to trochę przerosło .Meble zostały po mojej Teściowej i po kilku latach zabrałam sie za nie.Wszystko zrobiłam sama,ale kosztowało mnie to bardzo dużo pracy 3 miesięcznej,bo przecież wszystko musiałam zetrzeć do surowego drewna i kilkakrotnie wcierać farby.Chyba dzisiaj już bym się tego nie podjęła-serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne rzeczy Pani tworzy,po prostu dusza artystki!Tyle talentów na raz-jest Pani niesamowita.Ja tez kocham zwierzeta,mam psa Westa,wczesniej mialam dwa jamniki.Zwierzęta są najwierniejszymi towarzyszami.Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na kolejne przepisy:)Milego odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam.Nie wiem co odpowiedzieć ,więc powiem po prostu dziekuję.Teraz jak zaczęłam prowadzić bloga to mam znacznie mniej czasu na inne pomysły.Idzie wiosna i dojdzie ogród,bo warzywa chociaż te podstawowe wolę mieć swoje,dojdą zaprawy więc inne robótki odłożę na jesień chociaż już siły nie te co kiedyś.Dużo by się chciało zrobić i pomysły się kocą,ale nie da rady pospieszyć tak jak jeszcze nie dawno to miało miejsce.Mam takie dni kiedy zatęsknię za szydełkiem czy drutami,ale potem bardzo to czuję w kręgosłupie.Nie mniej jednak to co "wyprodukuję" rekompensuje mi te niedogodności zdrowotne.Pozdrawiam Panią bardzo ciepło,a teraz wybieram się na koncert na 19.30.Nowe potrawy pojawią się w poniedziałek wieczorem-jeszcze raz dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miła Pani! Mamy wspólną duszę!!!Pozdrawiam bardzo serdecznie i dużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe,że ten świat czujemy podobnie,a zdrówka nigdy za wiele-dziekuję bardzo za miłe słowa i pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  6. Bardzo proszę o przepis na świecę warzywno przyprawową!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jestem zaangażowana w prowadzenie bloga,mam ogród ozdobny i warzywny i ponad 60 roczków.Proszę mi wierzyć,ale to zajmuje sporo czasu,a poza tym wypadłam już z rytmu "świecowego".Nie mniej jednak jeżeli Pani bardzo zależy to postaram się sięgnąć pamięcią,ale nie mogę obiecać kiedy-pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Pozdrawiam1 milo się tutaj poruszać po Pani blogu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie.Cieszę się,że Pani tu do mnie trafiła,zapraszam częściej i dziekuję bardzo za miłe słowa-pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Ciekawy blog, napewno z narzeczona cos upichcimy z Pani kuchni. Ja narazie sie rozkręcam w blogowaniu ale serdecznie zapraszam.
    wt0rek.blox.pl
    wt0rek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.Życzę wytrwałości i systematyczności w blogowaniu,bo to nie jest łatwe-coś o tym już wiem.Bardzo dziekuję za wizytę i zaproszenie.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  9. Pani Danusiu, tu jest cudownie... trafiłam tu nie pamiętam już jak; ) bo tyle czasu spędziłam na Pani blogu. .tzn . szukałam przepisu na świąteczny piernik, w koncu tu trafiłam, zrobię i mam nadzieje, że się uda. I nie pomine śledzi z Pani przepisu, moich ulubionych rybek. Ps. Najslodsze sa firanki i zazdroski, przepiekne! Bardzo dużo juz Pani opublikowala, ale proszę się nie zatrzymywać, potrzebujemy prawdziwych, starych, domowych przepisów. Dziekujemy za pracę ;)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Beatko. Jestem Danuta, tak będzie sympatyczniej w sieci. Piernik oczywiście będę nastawiała dużo wcześniej, żeby dojrzewał. Będę informowała odpwiednio wcześniej na blogu i Fb. Polecam z całego serca, bo piernik jest wspaniały w smaku i długo może leżakować. Jak założyłam bloga to niestety większość robótek poszło na bok. Czasami tylko jeszcze wydziergam jakieś aniołki na choinkę lub ozdoby wielkanocne. Palce też już odmawiają posłuszeństwa, ale gotować i jeść bardzo lubię. Beatko bardzo dziekuję za tak miłe słowa i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Hihi,a ja mam chyba Twoje prace robione na szydelku?Jest to koszyczek bialy robiony na szydelku aniolek I ozdoby wielkanocne.Przylecialu z Polski kilka lat temu.....ciekawe czy to jest twoje?Uklony.Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Hihi,musze dopisac..ale fajna para w ogrodzie!!!!Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Danusia,to my już tak wyglądamy!!!!/?????? Jak chce się posmiac to zawsze oglądam to zdjecie.Ha,haaaaaaaaaaaaaaaaa!Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, popatrz jak oni sobie fajnie siedzą i są szczęśliwi, więc wygląd idzie na bok- ha, ha.

      Usuń
  13. To,prawda!Happy,happy.Ha,ha.Ewa

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kanał.Będę często zaglądała .Same cudeńka i smaczności .Pozdrawiam ania.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Aniu. Miło mi, że trafiłaś na mojego bloga. Teraz jest ich tak dużo w sieci, że każdy czytelnik to dla mnie radość. Zapraszam serdecznie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Witam b. serdecznie , czytalam co pani tutaj napisala , ciesze sie ze los dal ze natrafilam na pani blog, nie czytalam jeszcze o pani ! , ale od razu b. go polubilam.
    Czytajac slowa pani , jest pani bardzo bardzo inteligentna, zyciowa osoba i czasami widze podobne zycie do mego, ale to tak na marginesie , mysle ze dla siebie cos znajde , bo od kilku lat moje zdrowie juz inne , i jestem w wieku srednim, zycze mnostwo zdrowia , wspanialych dni w pani zyciu ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór. Bardzo przepraszam, że wcześniej nie odpowiedziałam na komentarz, ale w niedzielę wróciłam z uzdrowiska. Jeżdżę co pół roku, bo z kręgosłupem mam kłopoty, a za wszelką cenę chcę uniknąć operacji i jak na razie mi się to udaje. W ogóle, to miałam po raz pierwszy przerwę wakacyjną. Mam wnusia, dzieci mieszkają na drugim końcu Polski, więc jak przyjeżdżają w okresie letnim chcę być z nimi, bo czas tak szybko przepływa przez palce. Trzeba się cieszyć każdą chwilą z bliskimi. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i zapraszam, może coś z moich potraw przypadnie pani do gustu. Mam na imię Danuta i byłoby mi miło, gdybyśmy w sieci zwracały się po imieniu, tak po prostu będzie nam milej. Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Cudowne rzeczy tworzysz, Danusiu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie różne robótki, ale już teraz mniej, bo ręce odmawiają posłuszeństwa. Bardzo dziękuję ... serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Danusiu, niesamowite to wszystko co tworzysz wlasnymi rekami. Jestes po prostu artystka nie tylko w kuchni ale w roznego rodzaju robotkach recznych!
    Dzis znowu zagladam do Twego bloga I nie moge sie napatrzec. Wczoraj ujelas mnie topionym serkiem, ktory to przypomnial mi dziecinstwo a dzis pieknym ogrodem I robotkami. Dziekuje Ci za to. Ewa.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Ewuniu. Ja bardzo lubię takie różne grzebaniny, ale niestety już teraz nie mam tyle sił. Jeszcze czasami zrobię coś na drutach i jak co roku szydełkowe aniołki na choinkę, bo zawsze mi kilka niewidzialne ręce podprowadzą...he, he. Ewuniu bardzo Ci dziękuję za wpis i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...